Herstoria jednej piosenki #6

AliceInChainsDirt

SŁOWA UTWORU – KLIK

Piosenka „Dirt” z albumu Alice in Chains pod tym samym tytułem, „Dirt” (1992), jest szóstą z kolei na mojej playliście z 2004 roku i szóstą, którą tutaj Wam recenzuję oraz przybliżam. Płyta „Dirt” jest druga, jeśli chodzi o dorobek zespołu. Faktem jest, że dobrze przyjęty debiut „Facelift” sprawiał, że były trudności oraz pewna presja przy wydawaniu drugiego „Dirt”. Chłopaki z grupy, jednakże, moim zdaniem, poradzili sobie świetnie. Ale nie o albumie ma być ten tekst, a o piosence.

Utwór generalnie jest o szaleństwie. Wyjący w nim Layne Staley wyznaje na przykład: I want to taste dirty, a stinging pistol / In my mouth, on my tongue / I want you to scrape me from the walls / And go crazy like you’ve made me. Powtarzający się refren obfituje w następujące słowa: One who doesn’t care, is one who shouldn’t be  / I’ve tried to hide myself from what is wrong for me… Niestety, ukrywanie się przed złem nie udało się. Podmiot śpiewający w piosence jest „zasypywany brudem” przez swojego nieodgadnionego rywala i nie może się z tego brudu jakkolwiek odkopać. Słowem, poddaje się wielkiemu szaleństwu.

Piosenka jest, moim zdaniem, nieco schizofreniczna, a na pewno jest – psychodeliczna. Zarówno w warstwie muzycznej, jak i lirycznej. Śpiewa ktoś, kto niemal dobrowolnie chce poddać się mrocznym stronom życia i to właśnie robi. Dlaczego ta melancholijna, „brudna” piosenka znalazła się na mojej playliście, gdy miałam 13 lat? Na pewno przez podobieństwo do Nirvany, bo od Nirvany wszystko u mnie się zaczęło (oba zespoły są z Seattle), ale przede wszystkim – przez swoją oryginalność. Nie ma innego zespołu, brzmiącego jak Alice in Chains. Po prostu są unikatowi. Dostrzegłam to już jako 13-latka, zaznajamiając się z kolejnymi płytami w dorobku zespołu.

11 czerwca 2019 będę na koncercie Alice in Chains. Nieodżałowaną stratą jest oczywiście śmierć tak utalentowanego wokalisty, jakim był Staley. Niestety nie zobaczę go już, ani nie usłyszę. Jego następca, William DuVall, który dołączył do grupy w 2006 roku (4 lata po śmierci Staleya) i nagrał z nią jak do tej pory 3 płyty, jest w sumie równie uzdolniony, więc to na pewno mnie pociesza. Głos ma podobny do Staleya, jak i pewną manierę śpiewania. Wielka szkoda Staleya, ale tak najwidoczniej musiało być. I tak jestem bardzo podekscytowana, że usłyszę ten zespół live.

Vai

 

Reklamy

44 komentarze Dodaj własny

  1. skipiskrob pisze:

    Troszkę nie mój klimat, ale szanuję 🙂

    Polubienie

  2. Nie są to moje muzyczne klimaty. Patrząc jednak na sposób, w jaki o tym piszesz, widać iż naprawdę to lubisz. Nie podchodzisz do muzyki powierzchownie, lecz zagłębiasz się w jej sens. To jest świetne! Pozdrawiam 😉

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Zawsze tak podchodziłam do muzyki. Kto by podjął się pisania o pojedynczych piosenkach ze swoich corocznych playlist? No tylko ja chyba. 😀

      Polubienie

  3. CHętnie wybrałabym się na taki koncert.

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      No to polecam Impact Festival w Krakowie!

      Polubienie

  4. paradaespana pisze:

    Nie mój klimat, ale wiem kto polubi, komu podesłać 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      No to ekstra. 🌸

      Polubienie

  5. natalia pisze:

    przyjemna dla ucha 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Nawet, nawet. 🌸

      Polubienie

  6. Mynio pisze:

    Nie wiem czy to trafne porównanie, ale mnie ten utwór kojarzy się trochę z twórczością Nirvany.

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Na pewno trafne. Moim zdaniem, owszem. 🌸

      Polubienie

  7. Aleksandra Załęska pisze:

    Jakoś do Alice in Chains trudno mi się przekonać, choć jest zbliżony do twórczości Nirvany

    Polubienie

  8. O jak dla mnie świetne, uwielbiam do ciebie zagladac 🙂

    Polubienie

  9. Bea pisze:

    Też lubię Nirvanę, ale do Alice nigdy nie doszłam.

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Masz okazję. 🌸

      Polubienie

  10. Emi pisze:

    ciekawy wpis

    Polubienie

  11. Agssymi pisze:

    Nigdy o niej nie słyszałyśmy 🙂 Fajny wpis jak zwykle!

    Polubienie

  12. Dominika pisze:

    Ciekawe są te twoje posty na temat piosenek:) Można się wielu dowiedzieć 😉

    Polubienie

  13. Niestety nie jest to muzyka, której słucham na co dzień. Mimo to podoba mi się sposób, w jaki opisujesz muzykę.

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      A bardzo dziękuję. ❤

      Polubienie

  14. Wiktoria pisze:

    Kojarzę tą piosenkę.

    Polubienie

  15. todoarmo. pl pisze:

    Jak Ty cudownie opisałaś tą piosenkę 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      A dziękuję. <333

      Polubienie

  16. hamaklife pisze:

    Bardzo mroczny tekst…

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Wyjątkowo wręcz.

      Polubienie

  17. Yea! A to znam ;-D mąż kiedyś słuchał….

    Polubienie

  18. Nie mój klimat, ale ważne aby Tobie się podobało. 🙂

    Polubienie

  19. Ruda Maruda pisze:

    Ponownie piosenka nie dla mnie 🙂

    Polubienie

  20. shikatemeku pisze:

    Super że wybierasz się na koncert. Śmierć utalentowanych osób jest bardzo bolesna dla idoli.

    Polubienie

  21. Ola pisze:

    Bardzo ładnie piszesz o muzyce, niestety nie mój klimat :/

    Polubienie

  22. Ewa Fluder pisze:

    Chętnie bym posłuchała z ciekawości, choć gustujemy raczej w innych gatunkach muzyki. Z reguły słucham tego co leci w radiu 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Jak moja mama. 💪

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s