Moje włosy i fryzury – kontynuacja

I’m slipping into some kinda feeling
Got me believing
I’m coming out of all of the darkness
Now that I’m flawless

Napisałam jak do tej pory cztery części „Hairstory”, czyli mojej włosowo-fryzurowej historii. Dzisiaj przyszedł czas na kontynuację. Zakończyłam serię na sierpniu 2013 roku – a więc minęło już prawie 5 lat, odkąd nie aktualizowałam tej serii. Czas najwyższy więc odświeżyć ją.

Ostatnie zdjęcia, z jakimi mieliśmy do czynienia, dotyczyły moich różowych włosów. Takie miałam w 2013 roku. Wstawiłam także zdjęcie włosów zupełnie „naturalnych”, bez ingerencji fryzjera, takie, jakie udało mi się zapuścić. Przypomnijmy sobie to ostatnie zdjęcie i niech ono będzie punktem wypadowym do kolejnych fotografii.

2013 rok
Moje włosy – Sierpień 2013

W tym czasie prowadziłam oczywiście ten blog i wstawiałam jeszcze różne Outfity do odpowiedniej kategorii. Możemy prześledzić dzięki tym wpisom, jak wyglądałam w 2013 roku. Oto kilka takich fotografii:

wrzesień.jpg
Wrzesień 2013
c3244-img_6899_fotor
Wrzesień 2013
październik
Październik 2013
listopad.jpg
Listopad 2013

W listopadzie, dokładnie 30-tego, dodałam ostatni Outfit. Miałam włosy „różowawe”, coś w kolorze jasnego, truskawkowego blondu. Przez rok 2014 napisałam na blogu 12 postów – jeden miesięcznie. Nie mam z tego okresu żadnych zdjęć na blogu, ale na szczęście znalazłam kilka na komputerze. Zobaczmy:

J768x1024-116823
Kwiecień 2014

W dzień obrony, 7 lipca 2014, przefarbowałam swój blond na ciemny, naturalny brąz. Oto rezultat:

J360x360-60705
Lipiec 2014
J360x360-60714
Lipiec 2014
J1080x720-60182
Lipiec 2014

Przez cały 2015 rok miałam brązowe włosy. Potwierdzają to liczne zdjęcia, jakie znalazłam na komputerze.

IMG_20150524_190748
Lipiec 2015
IMG_20150524_194002
Sierpień 2015

Gdzieś w drugiej połowie 2015 roku wybrałam się do fryzjera, by obciąć swoje włosy na nieco krótsze. Wyszłam od niego z następującą fryzurą:

2015
Wrzesień 2015

Moje włosy były mocno wycieniowane, wręcz postrzępione. Było ich o wiele mniej. Jednak fotografię oceniam całkiem dobrze – nie było mi aż tak źle w takiej fryzurze.

2016 rok był bardzo złym okresem w moim życiu. Nie pamiętam, jakie miałam wówczas włosy, jakie fryzury – czarna plama, czarna dziura. Pustka. Po prostu NIC. O, a jednak udało mi się znaleźć zdjęcie.

IMG_20160804_072827
Sierpień 2016
1474998955341
Wrzesień 2016

Jak widać, miałam naturalne włosy rosnące od góry – czyt. odrosty – a później stary brąz z 2014/2015 roku. Jednym słowem, zapuszczałam naturalne włosy.

2017 rok był rokiem, w którym… byłam na studniówce. Wówczas pofarbowałam włosy na brązowo, ponownie. Dysponuję kilkoma zdjęciami z tego okresu – styczeń 2017:

Zdjęcie, 21.01.2017 o 11.47

Zdjęcie, 21.01.2017 o 11.37 #2

Pół roku później nadal miałam brązowe włosy:

Zdjęcie, 20.06.2017 o 11.09

DSC_0136

I teraz próbuję sobie przypomnieć, kiedy zdecydowałam się wrócić do blondu… Był to chyba już 2018 rok… Tak, był to styczeń, dokładnie 4-ty stycznia 2018 roku, kiedy zdecydowałam się ponownie na blond i byłam w tym celu u fryzjera.

Zrzut ekranu 2018-07-05 o 14.03.17

Zrzut ekranu 2018-07-05 o 14.04.49.png

Zrzut ekranu 2018-07-05 o 14.05.36

To tyle z „Hairstory – kontynuacji”. Jesteśmy na bieżąco z moimi włosami i fryzurami. Chciałam napisać ten post, koniecznie, no i udało się. Jutro natomiast, najprawdopodobniej, wrzucę zdjęcia zupełnie aktualne, aby pokazać, jak wyglądam obecnie. Oczekujcie dawki aktualnych fotografii.

~ Wasza Vai Bewitched ~

Reklamy

56 komentarzy Dodaj własny

  1. Elpiss pisze:

    Twój naturalny kolor jest bardzo ładny 🙂 ciekawa ta Twoja historia włosowa, nie wiem czy potrafiłabym tak swoją odtworzyć 😉

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Dziękuję. Do odtworzenia potrzebne są przede wszystkim zdjęcia, a sama historia wtedy sama się pisze. 🙂

      Polubienie

  2. Ladywawa pisze:

    Moja historia zajęłaby pół Internetu ;). Od szatynki, przez rude,czerwone, niebieskie, elementy różu, kręcone, proste, krótkie, długie, ogolone, wygolone. Do wyboru i koloru :). Najbardziej podobasz mi się w ciemniejszych 🙂 ale we wszystkich jest ładnie.

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Hehe, pół internetu. :))) Może warto spróbować? Na pewno byłoby to coś mega ciekawego. Dziękuję za komplement. 🙂

      Polubienie

  3. Absurdalna pisze:

    Super Historia włosowa:) Czekam na aktualne zdjęcia:D

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Dziękuję. <333 Powinny być jutro.

      Polubienie

  4. ALEŻ ZMIANY 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Jakieś są rzeczywiście. 🙂

      Polubienie

  5. blogierka pisze:

    Kobieta zmienną jest ;).
    Aż mnie zainspirowałaś do takiego wpisu 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      No właśnie, super! Jeśli zrobisz taki wpis, to ja chętnie odwiedzę.

      Polubienie

  6. buszujwkuchni pisze:

    Ja na razie zostaję przy swoich naturalnych i mam nadzieję, że nie zmienię decyzji przez długi czas! : )

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Jeśli tak wybrałaś, to życzę tylko wytrwania w postanowieniu. 🙂

      Polubienie

  7. Bardzo ładnie wyglądasz w brązowych włosach 🙂 Ale wiem, że ten blond ma w sobie coś takiego, że kobieta po prostu czuje się w nim świetnie… 🙂 Ja też miałam kiedyś bardzo jasny blond i szczerze, tęsknię za nim, choć wszyscy mi mówią, że w ciemnych włosach wyglądam lepiej.

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Dziękuję. Właśnie wiele osób mówi mi to samo o brązowych włosach. Zwłaszcza w tym odcieniu, co po obronie się przefarbowałam. Byłam wtedy u dobrego poznańskiego fryzjera. Blond jednakże ma coś w sobie, zdecydowanie. Jak tęsknisz, to może warto coś z tym zrobić? Pozdrowienia.

      Polubienie

      1. Na razie mam bana na farbowanie – ciąża, a potem zamierzam karmić piersią 🙂 Wrócę do tematu za jakieś dwa lata 🙂

        Polubienie

  8. Ja od roku nie farbuję włosów, próbuję w tym wytrwać 😉 U Ciebie najbardziej podoba mi się rok 2015 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Czyli brąz na włosach. Dzięki. 🙂

      Polubienie

  9. patrycja pisze:

    Bardzo ładnie wyglądasz w brązowych.

    Polubienie

  10. maluchwdomu1 pisze:

    Mimo w wszystko też zawsze wracam do blondu 😉

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Ano właśnie. 🙂 Blond jest bardzo OK.

      Polubienie

  11. Kamomil pisze:

    Też kiedyś eksperymentowałam w włosami, teraz stawiam na naturalne

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Taka kolej rzeczy. 🙂

      Polubienie

  12. Ewa pisze:

    Swego czasu przefarbowałam włosy na czerwono. W tym kolorze chodziłam ponad rok. Później wróciłam do swojego naturalnego brązu, ale od niedawna znów kusi mnie czerwień 😀

    Polubienie

  13. Danka pisze:

    Patrzę, podziwiam i stwoerdzam, że czas do fryzjera:-)

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Hah, może tak być. :)))

      Polubienie

  14. Przyznam, że w młodości nie eksperymentowałam z włosami, cieszyłam się ich naturalnym blaskiem i kolorem, dopiero dużo później… 😉

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Rozumiem – tak też można. 🙂 Ja przechodziłam różne fazy, fakt faktem.

      Polubienie

  15. Ola pisze:

    zdecydowanie bardziej podobasz mi się w ciemnych włosach:) ale oczywiście to Twój wybór, bo ja sama wolę jaśniejsze blondy bo lepiej się w nich czuje

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      No proszę, kolejny głos na ciemne włosy. 🙂 Dziękuję.

      Polubienie

      1. Ola pisze:

        oczywiście to przede wszystkim Ty się masz dobrze czuć:-p ale ja kiedyś mocno eksperymentowałam z farbowaniem i teraz-gdybym mogła cofnąć czas-to bym na pewno w ogóle nie farbowała;) ale to już osobny temat

        Polubienie

      2. Vai Bewitched pisze:

        Mi dobrze jest tak, jak teraz mam włosy. Nie narzekam. Farbowanie rzeczywiście niszczy włos. Wiem po sobie.

        Polubienie

  16. patkaaa pisze:

    Moja historia włosów jest długa długa, przez blondy, czerwienie, rudości i czernie 😀

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      No, to na pewno jest bogata!

      Polubienie

  17. Agssymi pisze:

    Ooo super podsumowanie! 🙂 Kilka lat temu byłaś bardzo urocza ^^ Buziaki!

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Haha, dzięki. 🙂

      Polubienie

  18. Wiktoria pisze:

    Wiesz, najbardziej podoba mi się twoj naturalny kolor.

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Serio? :O No nieźle. 🙂

      Polubienie

  19. Magda Iza pisze:

    Świetny pomysl 🙂 żałuje ze nie mam zdjęć wszystkich swoich 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Ja jakoś część zdjęć zachowałam…

      Polubienie

  20. Shikatemeku pisze:

    Bardzo się zmieniłaś;) ja jeszcze nie eksperymentuje z kolorem włosów 😉

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Dobrze dla Twoich włosów.

      Polubienie

  21. Szczerze to bardziej podobałaś mi się w ciemniejszej wersji 😉

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Rozumiem. Dziękuję. 🌸

      Polubienie

  22. Ciekawe miałaś te przemiany 🙂

    Polubienie

  23. iza pisze:

    fajna stylizacja

    Polubienie

  24. naszebabelkowo pisze:

    Na niektórych zdjęciach jesteś mega podobna do mojej 18-letniej szwagierki ! 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Pozdrowienia. 🙂

      Polubienie

  25. Ruda Maruda pisze:

    Jak dla mnie ciemniejsza wersja bardziej do Ciebie pasuje ❤

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Kolejny głos na ciemne włosy… Dzięki!

      Polubienie

  26. Dagmara Rek pisze:

    Moim zdaniem najlepiej wyglądasz w blondzie. Te ciemne kolory dodają Tobie lat – ale to moja opinia 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Też tak uważam. Dziękuję za tę opinię. ❤

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s