397. Weryfikacja celów majowych i nowe cele czerwcowe

Magnifying glass showing graph
3 maja zrealizowałam wpis o celach na maj. Dzisiaj przyglądam się, jak udało się je zrealizować, w jakim stopniu. Niektóre plany w ogóle nie zostały urzeczywistnione, ale jakiś postęp na pewno jest. Nie czekamy, sprawdzamy!

1. Schudnąć 3 kg.
Zaczynałam w maju z wagą 77,4 kg, a 1 czerwca na wadze było 75,7 – nie udało się więc schudnąć 3 kg, a jedynie 1,7. Cel spełniony w nieco ponad 50%.

2. Jeździć na rowerze codziennie po około godzinę czasu.
W maju odbyłam 27 treningów na 31 dni. Zabrakło 4 treningów do spełnienia celu, ale to nie jest jakiś wielki problem.

3. Pić 2 l napoi dziennie – wody mineralnej i herbat (czerwonej i zielonej).
Ten cel udało się spełnić w 100%.

4. Przejść sukcesywnie szkolenie w obecnej pracy.
Udało się przejść szkolenie, trwało do 15 maja włącznie. Od 16 maja byłam na samodzielnej sprzedaży.

5. Sprzedać minimum 5 umów w obecnej pracy.
Udało się sprzedać 6 umów przez połowę miesiąca, w związku z tym cel został spełniony w 120%.

6. Napisać 8 postów zgodnie z zasadą Bloguj o tym, o czym nikt inny nie bloguje.
Napisałam osiem postów – pięć o muzyce riot grrrl i trzy o trzech falach feminizmu. Jestem zadowolona ze swojego pisarskiego performance’u.

Jak widać, niektóre cele okazały się niestety całkiem nierealne do spełnienia. Tym razem więc znowu, na czerwiec, tworzę cele bardziej realistyczne i będzie ich tym razem też sześć. No to zaczynamy! Tylko z odchudzaniem stawiam sobie duże wyzwanie, bo muszę wziąć się w garść i w końcu pozbyć się nadwagi.

1. Schudnąć do 72,2 kg (pozbyć się nadwagi!). 3,5 kg przede mną!
2. Odbyć minimum 20 treningów na rowerze.
3. Pić 2 l napoi dziennie – wody mineralnej i herbat (czerwonej i zielonej).
4. Sprzedać minimum 8 umów w obecnej pracy.
5. Napisać 6 postów zgodnie z zasadą Bloguj o tym, o czym nikt inny nie bloguje.
6. Napisać dwie prace zaliczeniowe na studia i obronić się 30 czerwca.

Trzymajcie kciuki za realizację!
A jak tam Wasze cele na czerwiec?

Reklamy