396. Tymczasem: blogowe podsumowanie maja

podsumowanie

Nie czekamy, zabieramy się za podsumowanie maja! W tym wiosennym miesiącu napisałam 10 postów – jeden na 3 dni, tak samo jak w kwietniu zresztą. Teraz sprawdzimy, kiedy było Was na blogu najwięcej, które wpisy miały najwięcej odsłon, a które najwięcej komentarzy.

TOP 3 dni, na których było najwięcej wejść na bloga:

  • 6 maj – 110 wejść,
  • 11 maja – 58 wejść,
  • 19 maja – 53 wejścia.

TOP 3 postów, które były najczęściej odwiedzane:

TOP 3 postów najczęściej komentowanych:

Najlepszymi postami były więc wszystkie trzy wymienione w podsumowaniach posty. Największym powodzeniem cieszył się wpis o Bikini Kill. Zapamiętam to na przyszłość! W maju napisaliście u mnie 611 komentarzy, o 219 mniej niż w kwietniu. Liczba postów została taka sama – 10 postów, czyli jeden na 3 dni. Na jeden wpis przypadło średnio 61 komentarzy.

Jeszcze ze statystyk ogólnych: styczeń – 794 wejścia, luty – 2163 wejścia, marzec – 2550 wejść, kwiecień – 1810 wejść, maj – 1008 wejść. Pogorszył się wynik o 802 odsłon. Średnio wejść na blog było 33 dziennie. Dążyłam do tego, by było to 100 odsłon, ale odpuściłam sobie to już dawno. Na maj obniżyłam poprzeczkę wejść na blog na 50 dziennie, a wyszło 32, więc nie spełniłam swojego celu. W czerwcu prawdopodobnie znowu będzie tylko 10 postów – i tak cały czas. Poprzeczka 50 wejść dziennie pozostaje.

A jak tam Twoje podsumowanie maja?
Zrobione?
Gotowa/y na czerwiec z nowymi planami?

Reklamy