387. Weryfikacja celów kwietniowych i nowe cele majowe

Znalezione obrazy dla zapytania weryfikacja

3 kwietnia zrealizowałam wpis o celach na kwiecień. Dzisiaj przyglądam się, jak udało się je zrealizować, w jakim stopniu, niektóre plany w ogóle nie zostały urzeczywistnione, ale jakiś postęp na pewno jest. Nie czekamy, sprawdzamy!

1. Schudnąć kolejne 4 kg.
Zaczynałam z wagą 79,7, a obecnie jest 77,2, także nie udało się schudnąć 4 kg, a jedynie 2,5. Cel spełniony w 62,5 %.

2. Marszobiegać i jeździć na rowerze 6 razy w tygodniu po minimum 30 minut.
Cel został spełniony z nadwyżką, gdyż w kwietniu odbyłam równo 30 treningów, jeden dziennie, średnio godzinę czasu. Cel wypełniony na 200%.

3. Pić 2 l napoi dziennie – wody mineralnej i herbat (czerwonej i zielonej).
Ten cel udało się zrealizować w 100%.

4. Napisać jeszcze 8 postów zgodnie z zasadą Bloguj o tym, o czym nikt inny nie bloguje.
Posty były następujące: „POST NA PIĄTKĘ: Gniewasz się czasem? To dobrze!”, „CYKL SZCZĘŚLIWY: Czym jest szczęście?”, „CYKL SZCZĘŚLIWY: Mieć czy być?”, „CYKL SZCZĘŚLIWY: Ku zmianom?”, „POST NA PIĄTKĘ: 5 dobrych filmów z Courtney Love”, „[ROCKUJĄCA RECENZJA: A Perfect Circle – Eat the Elephant (2018)”, „Sowia Poczta: Box Biznesowy” oraz „Kim jest riot grrrl?”. Wszystkie posty były dość oryginalne, nie spotkałam się z podobnymi w blogosferze, więc cel został spełniony na 100%.

5. Nagrywać vlog do każdego posta, począwszy od 6 kwietnia – czyli zrobić 8 vlogów.
Niestety, ale zakończyłam nagrywanie vlogów na czwartym poście, tzn. cztery doczekały się vloga, a ostatnie cztery niestety nie. Cel spełniony połowicznie, na 50%.

6. Zapoznać się z zespołem redakcyjnym w nowej pracy w wydawnictwie.
Zrezygnowałam z pracy w wydawnictwie w Słupsku, także cel anulowany.

7. Zaklimatyzować się w nowym mieście.
Jak wyżej.

8. Pokonać strachy i lęki związane z dalekim wyjazdem.
Jak wyżej.

9. Przeczytać pięć książek Katarzyny Puzyńskiej i zakupić najnowszą – „Norę”.
Przeczytałam trzy książki Puzyńskiej, ale zakupiłam także „Norę”. Cel spełniony w 75%.

10. Zadbać o włosy i paznokcie. Wyleczyć się z obecnej choroby.
Ten cel został spełniony w 100%.

Jak widać, niektóre cele okazały się niestety całkiem nierealne do spełnienia. Tym razem więc, na maj, tworzę cele bardziej realistyczne i będzie ich też trochę mniej. No to zaczynamy!

1. Schudnąć 3 kg.
2. Jeździć na rowerze codziennie po około godzinę czasu.
3. Pić 2 l napoi dziennie – wody mineralnej i herbat (czerwonej i zielonej).
4. Przejść sukcesywnie szkolenie w obecnej pracy.
5. Sprzedać minimum 5 umów w obecnej pracy.
6. Napisać 8 postów zgodnie z zasadą Bloguj o tym, o czym nikt inny nie bloguje.

Trzymajcie kciuki za realizację!
A jak tam Wasze cele na maj?

Reklamy