381. CYKL SZCZĘŚLIWY: Ku zmianom?

W pierwszym odcinku z CYKLU SZCZĘŚLIWEGO odkryliśmy, czym tak właściwie jest szczęście – a są jego aż cztery znaczenia – szczęście jako powodzenie w życiu, jako radość, jako eudajmonia, jako zadowolenie z całości życia. W drugiej części poznaliśmy źródła szczęścia – dobra zewnętrzne, uczucia życzliwe, przyjemna praca i przedmioty bezinteresownego upodobania. Podkreślilśmy także różnicę między być a mieć i doszliśmy do wniosku, że mieć przeważa w dzisiejszych czasach nad być – i to stanowiło odpowiedź na główne pytanie cyklu: „Na czym polega szczęście w rozumieniu dzisiejszego człowieka?”. W ostatnim poście z CYKLU SZCZĘŚLIWEGO zastanowimy się, jak można by rozwiązać problem mieć i czy są w ogóle jakieś szanse dla ówczesnej ludzkości.

#PRZEMIANASERCA
Wziąwszy pod uwagę dawne myśli Seneki oraz wszelkie współczesne publikacje na temat drogi do szczęścia, jego osiągalności oraz zjawiska samego w sobie – nasuwa się smutny wniosek, iż skoro nic nie zmieniło się na przestrzeni wielu lat, to ogromnie trudne będzie wprowadzenie zmian mających poprawić owy stan. Trudno stwierdzić, czy takie przedsięwzięcie jest w ogóle możliwe. Fromm pisze, iż „pierwszy raz w historii samo istnienie ludzkiej rasy zależy od radykalnej zmiany ludzkiego serca”, zaznaczając przy tym, iż przemianie serca muszą pomóc równoległe zmiany ekonomiczne.

344a1a1d6677fb2909759aad151f287a
#CZŁOWIEK
Uważam, że wizja nowego systemu, jaki sugeruje Fromm, wciąż pozostaje abstrakcyjna – człowiek zbyt wygodnie rozsiadł się na skórzanym tapczanie. Jako jednostka, część rodziny, żyje w swoim małym świecie – nie rozmyśla więc nad wielkim światem, gdyż jest jego jedynie mikroskopijną częścią. Kupując nowe futro lub jakikolwiek produkt spożywczy pochodzenia roślinnego czy też zwierzęcego nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo ludzkość eksploatuje dobra naturalne, przyrodę, która go otacza.

f2e45c4d2acf07c2ce97f62250871831
#ODPOWIEDZIALNOŚĆ
„Stajemy się odpowiedzialni za czyn, skorośmy się go podjęli” – pisze Roman Ingarden. Czy jednak przeciętny człowiek czuje odpowiedzialność za obecną sytuację? Raczej pewne jest to, iż w ogóle się nad nią nie zastanawia. Zdaje się, że niewiele jest w stanie zmienić się w kwestii gromadzenia bogactw, które – jak pisze Seneka – „nie jest dobrem: gdyby nim było, czyniłoby ludzi dobrymi”. Czy ludzkość jest w stanie to zrozumieć? Najpewniej istnieją jednostki zgodne z tym stwierdzeniem, stosujące je w swoim życiu, ale skoro jest ich zdecydowana mniejszość – szansę na zmianę biegu rzeki są niewielkie.

ce173d37d4057a8aa12a36c2cafc18c9

#PARADOKS
Paradoksem jest to, iż moja krótka rozprawka o szczęściu kończy się pesymistycznie, chociaż z drugiej strony jest to spojrzenie jak najbardziej realistyczne. Choć człowiek z biegiem lat zdobywa świadomość, że jest częścią biurokratycznego systemu; że postęp ekonomiczny ma miejsce jedynie w państwach bogatych, a różnica między nimi a państwami biednymi zwiększa się z roku na rok; iż technika niesie ze sobą wiele zagrożeń, ekologicznych lub jądrowych, a wręcz może doprowadzić do kresu ludzkiej cywilizacji – to i tak niewiele czyni w kwestii zmian.

d629696ff6dd4d87b58891ef5162f76c
#ZAKOŃCZENIE
Człowiek jest zbyt zajęty planowaniem kolejnych zakupów, by pomyśleć, jakie konsekwencje niesie nadmierna konsumpcja, pojmowana przez współczesnego człowieka jako droga do szczęścia; pomnaża dobra, bo tak wykształcił się jego charakter, jak i podobny wpływ mają na niego otaczający go ludzie. Każde błędne koło trudno jest zatrzymać. Choć wszelkie dobra materialne można stracić, w wyniku pożaru czy bankructwa, niełatwo spojrzeć „z góry” i przewidzieć konsekwencje własnego postępowania. Człowiek wciąż nie potrafi zniżyć się do takiego stanowiska, z którego by nie mógł spaść – straciwszy wszelkie dobra zewnętrzne, które nie miałaby dla niego znaczenia, wciąż posiadałby największe skarby we własnym wnętrzu – pozostałby prawdziwie szczęśliwy.

c7bf38e88ac666766d805e97f6494c96
BIBLIOGRAFIA:
* Fromm Erich, Mieć czy być?, Poznań 1997
* Ingarden Roman, Książeczka o człowieku, Kraków 1987
* Kotarbiński Tadeusz, Medytacje o życiu godziwym, Warszawa 1985
* Seneka, Myśli, Kraków 1987
* Tatarkiewicz Władysław, O szczęściu, Warszawa 1965

Jak uważasz, mam rację w swoich rozważaniach?
Czy Ty w swoim małym świecie starasz się, by być przeważało nad mieć?
Jak myślisz, jakie są szanse dla ludzkości na „przemianę serc”?
Czy może już to się zadziało? A może potrzebna jest jakaś rewolucja?
Statystyki mówią, że Polacy są szczęśliwi. Może już nam się udało?

Reklamy

72 uwagi do wpisu “381. CYKL SZCZĘŚLIWY: Ku zmianom?

  1. Klakier

    Myślę, że bardzo często chęć posiadania coraz lepszych rzeczy przeważa nad docenianiem tych małych. Jednak zawsze powinniśmy docenić to co mamy, bo to co dla nas wydaje się nieistotne dla drugiego człowieka może być nieosiągalne. Wychowałam się w domu w którym doceniało się czas spędzony z rodziną, ładną pogodę czy piękny widok za oknem, dlatego nie nawidze tego wyścigu szczurów. Właściwie po co pędzimy? Jestem zdania, że jeśli nie masz się kim cieszyć to rzeczy materialne nie dadzą pełni szczęścia. Dlatego dla mnie definicją mojego szczęścia jest drugi człowiek i relacje, które razem budujemy.

    Polubienie

  2. Ja wczoraj byłam przeszczęśliwa. Z chłopakiem mieliśmy dosyć siedzenia w domu i stwierdziliśmy, że pójdziemy na randkę w plener. Było cudownie 🙂 Gadaliśmy jak byśmy siebie lata nie widzieli, a przecież mieszkamy razem… 😉

    Polubienie

  3. Większość ludzi twierdzi, ze jest szczęśliwa bo patrzy na to co ma ale jakby im to wszytko zabrać nagle staną się nieszczęśliwi. Coraz niej osób potrafi czerpać radość z rozmowy, spaceru, podzwania piękna natury, oglądania i tworzenia sztuki. Może świata nie zmienimy ale można próbować „nawrócić” pojedyncze osoby. Zmieniać serca ludzi w otoczeniu chociażby swoją własna postawą – pokazać co znaczy być szczęśliwym

    Polubienie

  4. Filozofia filozofią ,jednakże dzisiaj każdy jest na tyle „wykształcony” że sam jest świadomy i pewny tego, co daje mu szczęście. Opisanie mechanizmów rządzących światem poznajemy juz w szkole, gdzie krytyczne myślenie jest już w zalążku zabijane (ok w większości nie wszędzie – jest zawsze margines), więc jak mamy być świadomi naszej świadomości?
    Osobiście wolę być niż mieć. Zdaje sobie sprawę z konsumpcjonizmu ,lecz wiem że ie da się do niego uciec jakkolwiek. Nawet kupienie nasion, czy materiału na ubranie nabija sakiewke.
    Lepiej jeśli sami skupimy się na tym, co uważamy za najlepsze dla nas i ogólnej radości matki Ziemi, niż zatracimy się w rozważaniach o czymś o czym jednostka niewiele może zdziałać.
    Polacy szczęśliwi? Hmmm zastanowiłabym się nad tym i to grubo: bo jeśli szczęście to dla nich „mieć” to czy można je nazwać szczęściem? (mowa o konsumpcjonizmie) w końcu praktycznie w każdym „wywiadzie i ankiecie” pieniądze są na 1 miejscu.

    Polubienie

    1. Faktycznie, masz dużo racji w tym co piszesz. Szkoła rzeczywiście szkodzi, edukacja nie jest taka jaka powinna być. Ja też wolę „być” od „mieć”, ale pieniądze niestety ważne są w życiu, jak i zakupy. Rzeczywiście w ankietach i wywiadach pieniądze są na pierwszym miejscu… Zmora współczesności.

      Polubienie

  5. beataherbata

    Ja myślę, że człowiek skupił się na swoim życiu z beznadziei, że na nic większego nie ma wpływu. A mając dzieci trzeba ogarnąć szkoły i inne historie, zmierzyć się zupełnie z konsumpcjonizmem i zażeraniem się wręcz kto ma więcej i lepiej… Dzieci też potrafią być bezwzględne i okrutne, tym bardziej w czasach takiego właśnie konsumpcjonizmu. Dlatego lepiej żyć w swoim mikroświecie.

    Polubienie

  6. Jeżeli snujesz takie rozważania to znaczy ,że twój poziom mieć jest w miarę ustabilizowany, 80 % ludzkości , nie prowadzi takich rozważań , bo walczy o byt codzienny…
    Biała rasa jednak jest szalenie przekonana ,że jest najważniejsza aa świecie.
    Kiedyś jakiegoś białego znanego piosenkarza zapytał Chińczyk ile wydał płyt.
    Ten się pochwalił , że 50 tys.
    Chińczyk się zdziwił bo u nich to musiałaby być 50 milinów, by ktoś zwrócił uwagę na takiego piosenkarza ;-))
    Najpierw mieć, żeby żyć i być 🙂
    Obejrzyj piramidę Masłowa 🙂
    Świetnie ,że napisałaś ten cykl, jest potrzeba rozważań , jest 🙂

    Polubienie

  7. „Stajemy się odpowiedzialni za czyn, skorośmy się go podjęli” Na pewno odpowiedzialnosc, wziecie odpowiedzialnosci jest takim antidotum na wieczne narzekanie, bo narzekajac przerzucamy wine na innych, kiedy bierzemy odpowiedzialnosc za cos – zaczynamy dzialac i czesto w ten sposob zaczynamy czuc sie lepiej.

    Polubienie

  8. Człowiek jest zbyt zajęty planowaniem kolejnych zakupów, by pomyśleć, jakie konsekwencje niesie nadmierna konsumpcja – nadmierna konsumpcja jest takim zagluszaczem tego, ze swoje szczescie najprawdopodobniej znajdziemy we wnetrzu siebie.

    Polubienie

  9. U mnie być i mieć jest podzielone. Kocham moich przyjaciół, rodzinę, chłopaka i to dla nich chcę być – być jak najlepszą osobą. Z drugiej jednak strony moja dusza kolekcjonerki nie pozwala mi zrezygnować z posiadania wielu rzeczy, czego przykładem jest moja kolekcja płyt CD (i nie tylko, bo DVD i vinyle też posiadam), nie wspominając już o książkach. Jednak po połączeniu tych dwóch aspektów mojego małego świata czuję się bardzo szczęśliwą i spełnioną osobą ^^

    Polubienie

  10. Katarzyna Pietroń

    Myślę, że do przemiany serc potrzebna jest rewolucja. Sama częściowo hamuję swoje tendencje do mieć, bo dbam o wypoczynek i staram się nie robić nadgodzin, gdy nie muszę. Ale pieniądze są dla mnie ważne, bo dzięki nim mogę spełniać marzenia.

    Polubienie

  11. naszebabelkowo

    Możemy mieć mnóstwo rzeczy i nawet mrowie ludzi wokół siebie – a i tak nie być szczęśliwym. Czasami kupowanie czy wchodzenie w nowe relacje to rozpaczliwa próba zapełniania wewnętrznej pustki.

    Polubienie

  12. Z jednej strony również potępiam nadmierną konsumpcję, jednak nie popieram dążenia do miejsca, z którego nie możemy spaść. Człowiek musi marzyć i dążyć do celów, bo inaczej czym będzie się różnił od innych ssaków?

    Polubienie

  13. Nadmierną konsumpcję widzę w każdą sobotę poprzedzającą niedzielę niehandlową. Sklepy zarabiają zachęcając marnymi promocjami a ludzie kupują bez opamiętania. Polacy są szczęśliwi? Pamiętam ranking z ubiegłego roku i byliśmy w ostatniej dziesiątce, ale może przez ten czas coś się zmieniło:D

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s