353. List do ulubionego internetowego przyjaciela

Nie posiadam takowego, w związku z czym listu nie będzie.

6310c2277756aed9e670d178ad958603

Reklamy

351. List do obcego

Obcy Człowieku!

Nie mam pojęcia co Ci powiedzieć. Znajomymi ani przyjaciółmi nie zostaniemy, to na pewno. Przechodzisz tylko gdzieś obok, prawie niezauważony. Nie mamy sobie nic do powiedzenia. Każde z nas wiedzie swoje życie, jest kowalem własnego losu. Nie mamy sobie nic do powiedzenia. Przejdziesz obok, ja może spojrzę, a może w ogóle nie popatrzę, miniemy się i na tym koniec. Nie wiem co więcej napisać w tym liście. Na tym chyba go zakończę, nie ma sensu rozdrabniać się, rozwodzić, rozpisywać dłużej. Niczego Ci nie życzę, nie pozdrawiam, nie mam nic Tobie do powiedzenia. Nigdy z obcego nie staniesz się bliskim. Mam wystarczające granice własne i swoje zasady – nie rozmawiam z nieznajomymi. Nie porozmawiam więc z Tobą. Nie wymienimy się niczym. Taka kolej losu właśnie. Tak właściwie to wpadłam na pewien pomysł. Jesteś obcy, obcą mi osobą, i odwiedzasz tego bloga. Mam w końcu na nim 17 obserwujących poprzez e-mail i nie mam pojęcia kim są te osoby. Może to jest czas, byś się przedstawił, drogi obcy człowieku. A może jesteśmy starymi znajomymi, teraz sobie zupełnie obcymi? Taką możliwość też biorę pod uwagę. Od Ciebie zależy, czy się ujawnisz. Prawdopodobnie nie. A ja nie namawiam.

b36576b881375009b74b5bacc578f8bb

Olga