345. Jak zwiedziłam Seattle – Pozostałe atrakcje (cz. 3/3)

Teraz bez wprowadzenia. Najlepsze atrakcje Seattle, jakie udało mi się zwiedzić między dwoma lotami – zaczynamy!

PIC_0112
Pierwsze zdjęcie wykonane z autobusu, w drodze do centrum
PIC_0113
The Space Needle
PIC_0114
Space Needle z bliska
PIC_0117
Widok z niższych pięter
PIC_0119
Restauracja na Space Needle
PIC_0121
Widok z niższego piętra ponownie
PIC_0124
Widok ze Space Needle
PIC_0125
Ponownie widoki
PIC_0127
Widoki na północ
PIC_0128
I widok na południe – downtown
PIC_0129
Ponownie downtown
PIC_0130
Linia brzegowa i statki
pic_0212.jpg
Hard Rock Cafe Seattle
PIC_0213
Gitara należąca do Kurta Cobaina – wnętrze Hard Rock Cafe
PIC_0214
Wnętrze HRC, część druga – Pearl Jam
PIC_0215
W drodze na Pike Place Market – najsłynniejsze targowisko Seattle
PIC_0218
Widok na PPM
PIC_0220
Jedna z wielu kawiarni, jako że Seattle słynie z kawy
PIC_0222
Polska namiastka
PIC_0224
Najpierwszy Starbucks na świecie znajduje się właśnie w Seattle
PIC_0227.JPG
Powstał w 1912 roku
pic_0228.jpg
Uliczka Seattle
pic_0230.jpg
Typowy krajobraz Seattle
pic_0232.jpg
Widok na tramwaj i ulicę Seattle
PIC_0233
W metro
PIC_0234
Pioneer Square – najstarsza dzielnica Seattle

PIC_0235

PIC_0236

PIC_0237

PIC_0238

PIC_0239

PIC_0240

PIC_0241
Chinatown w Seattle

PIC_0243

PIC_0244

PIC_0245
Widok z autobusu/metra na lotnisko

pic_0246.jpg

Tyle udało mi się zwiedzić – jak na jeden dzień nie jest chyba źle. Najbardziej podobało mi się na Space Needle oraz na Pike Place Market. Mam wspaniałe wspomnienia stamtąd, a zapachu i smaku kawy nie da się zapomnieć wprost do dzisiaj. Pioneer Square i Chinatown były spokojniejszymi dzielnicami i przyznam, że tam złapał mnie trochę strach. W końcu podróżowałam sama. Ale na szczęście wszystko dobrze się zakończyło – dotarłam na lotnisko, by polecieć do Nowego Jorku, spotkać się ze znajomymi, którzy już tam na mnie czekali. To koniec fotorelacji z Seattle i ThrowBack Thursday na moim blogu! Czekajcie jutro na kolejny wpis. Tymczasem!

Reklamy

22 uwagi do wpisu “345. Jak zwiedziłam Seattle – Pozostałe atrakcje (cz. 3/3)

  1. Jeśli miałabym napisać to co Ty pod moim postem- stwierdziłabym, że nie wiem o co tu chodzi..
    Ale nie jestem rudą małpą i zupełnie szczerze zazdroszczę że masz tyle pamiątek z pobytu. Ja niestety mam tylko wspomnienia. Cudne miejsce imo. To tylko wycieczka, czy może emigrowałaś?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s