335. POST NA PIĄTKĘ: Jak nie bać się strachu?

#WPROWADZENIE
Dzisiaj kilka słów o emocji, jaką jest strach. Jest to bliskie mi uczucie, ponieważ w dzieciństwie często bałam się czegoś – ciemności, potworów, duchów. Strach towarzyszył mi także w dorosłym życiu, na szczęście jednak pokonałam go – głównie przez płynący do przodu czas, leczący rany i pozostawiający tylko blizny. Jednak właśnie te blizny pozostały – i to one przypominają, by nie bać się strachu. Znalazłam prosty przepis  na strach i nim chcę się dziś podzielić.

e58cd7a1f95ee262b0bd0ad964b1846c
#STRACH

Czym właściwie jest strach? Strach, jak podaje Wikipedia, to jedna z podstawowych cech pierwotnych (nie tylko ludzka) mających swe źródło w instynkcie przetrwania. To stan silnego emocjonalnego napięcia, pojawiający się w sytuacjach realnego zagrożenia; naturalną reakcją organizmu jest np. odruch silnego napięcia mięśni, a w konsekwencji ucieczka lub walka. Wyróżnia się strach biologiczny, społeczny, moralny i dezintegracyjny (klik).

80d21e22f88ea1978d858ae9d7578102
#EFEKTMOTYLA
Tak, efekt motyla. Zanim napiszę, jak on ma się do strachu, zobaczmy co to właściwie jest: jest to anegdotyczne przedstawienie chaosu deterministycznego. W tytułowej anegdocie trzepot skrzydeł motyla, np. w Ohio, może po trzech dniach spowodować w Teksasie burzę piaskową (Wikipedia). Strach i efekt motyla mają ze sobą wiele wspólnego, uważam, ponieważ to dzięki koncepcji motyla możemy uznać, że strach jest bezwartościowy i do niczego nie prowadzący. Wspaniale wyjaśnia to poniższy cytat:

d51844a26783ab0d4343bcebeacf3fb5

#OCEANY
„I kiedy oceany się burzą, ja nie muszę się bać” – tak dosłownie brzmi przytoczona wyżej złota myśl. Osobiście dała mi ona dużo do myślenia i przede wszystkim uwolniła od tej zgubnej emocji, jaką jest strach. Wielkość natury, Matka Ziemia, cztery żywioły – to wszystko jest o wiele potężniejsze od tego, czego możemy się potencjalnie bać. Tak więc, w skrócie mówiąc, kiedy Matka Ziemia rządzi w swojej sprawiedliwości, my nie musimy się absolutnie niczego bać.

069d6c11a375698c18dd2f38d2aed0f5
#ZAKOŃCZENIE
A czy Ty masz problemy ze strachem albo były one Twoim udziałem w przeszłości? Może też masz za sobą burzliwe dzieciństwo? Jak pokonujesz to nieprzyjemne uczucie, jakim jest strach czy lęk (dłużej utrzymujące się uczucie strachu)? Zdradź swoje sposoby, podziel się nimi z innymi. Jak oceniasz moją koncepcję pod sztandarem cytatu o oceanach? Bzdura, naciąganie, a może jednak coś w tym rzeczywiście jest? Koniecznie daj znać w komentarzu.

c0c0023db75f34cc30c6f6a2c24f2a05

Reklamy

26 komentarzy Dodaj własny

  1. beataherbata pisze:

    Chyba każdy ma jakieś swoje lęki, jedni mniejsze inni większe, a jak są ogromne to najlepiej iść do psychoterapeuty, bo psychoterapia własnie pomaga się z nimi uporać w taki czy inny sposób. Nie można ich czasem lekceważyć, a nawet warto się zmierzyć bo zdecydowanie zaniżają jakość naszego życia…

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Wszystko, co napisałaś, to prawda. Czasem warto sięgnąć po pomoc kogoś z zewnątrz, gdy problem urasta do dużej wagi.

      Polubienie

  2. Ewelina Gac pisze:

    Ciężko jest przestać się bać. Strach w każdej ilości jest zabójczy, zwłaszcza, kiedy nie potrafimy go rozładować. ale to lekcja dla każdego z osobna 🙂

    Polubienie

  3. Sarna pisze:

    Kiedy się czegoś boję np jakiegoś spotkania, wystąpienia, zawsze zadaję sobie pytanie „co najgorszego moze się stać?” i wtedy okazuje się, że nawet ta najgorsza opcja wcale nie jest taka straszna 😉

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Super sposób! 🙂

      Polubienie

  4. Często mi to towarzyszy, tak jak piszesz wpływ na to miało dzieciństwo. Jednak kiedy tylko zamykam się w kabinie samolotu, wszystko zostaje za mną na ziemi. Polecam :*

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      O proszę. A ja ostatnio zaczęłam trochę się bać lotów. Ogólnie leciałam już na przykład transkontynentalnie, do USA, ale ostatnio przed 4-godzinnym lotem na Maltę i z powrotem miałam obawy. Nie przestanę chyba siebie samą zaskakiwać.

      Polubienie

  5. Bardzo mądry wpis. 🙂 Kiedyś też bałam się wielu rzeczy, a przede wszystkim – żyć. Dzisiaj jestem bardziej świadoma i staram się żyć pełnią życia, a strach traktuję jak uczucie głodu czy pragnienia – jest, ale zaraz go nie będzie. 🙂
    Pozdrawiam cieplutko!

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Świetne nastawienie – nic, tylko brać przykład. 🙂 Pozdrowienia również.

      Polubienie

  6. Suicide Child pisze:

    Dziękuję 🙂
    Może dzięki temu wpisowi zacznę walczyć ze swoim strachem 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Byłoby ekstra dla Ciebie i nie tylko. Trzymam kciuki!

      Polubienie

  7. bartosz-po-prostu pisze:

    Trafiłem tu przypadkiem, ale nieźle się wciągnąłem 🙂 Ciekawi mnie temat strachu, szczególnie takich strachów z dzieciństwa, które potem śnią się po nocach. Dla mnie było to chodzenie do piwnicy i Michael Jackson, jako zombie w teledysku do piosenki „Thriller” 🙂

    Pozdrawiam serdecznie,
    Bartek

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Też panicznie bałam się piwnic. Hehe, piątka. 🙂 Pozdrowienia również.

      Polubienie

  8. Natka! pisze:

    Jedyny lęk to klaustrofobia – strach przed zamkniętymi, niewielkimi pomieszczeniami.
    Ciekawy post 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Już odwiedzam. ❤

      Polubienie

  9. Margo pisze:

    Wydaje mi się, że im więcej o strachu myślimy tym większy się staje. Trzeba oczywiście go oswajać jednak przez działanie a nie gadanie. Masz rację nie możemy się ciągle bać, nie na wszystko mamy wpływ więc po co ten strach? To pozytywna emocja tylko wtedy, gdy pobudza do działania. W przeciwnym razie może powodować problemy zdrowotne. Nie lubię tego uczucia jednak staram się przekuwać strach w coś pozytywnego.
    zeszminkanaustach.blogspot.com

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Świetny sposób. Warto złe przekuwać w dobre. ❤

      Polubienie

  10. Pokularna pisze:

    Nie znam osoby, która by się niczego nie bała 🙂 Najważniejsze to oswojenie się ze swoim lękiem.

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Też nie znam takiej osoby.

      Polubienie

  11. alexanderkowo.pl pisze:

    Czasem zwyczajnie ciężko pozbyć się strachu.

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Czasem tak jest.

      Polubienie

  12. naszebabelkowo pisze:

    Mam w życiu różne lęki – ale jedne działają na mnie motywująco, a inne paraliżująco. Te pierwsze czasami okazują się dobre i pomocne – a tych drugich chciałabym się pozbyć.

    Polubienie

  13. Chyba każdy z nas się czegoś boi, najważniejsze jest to, żeby nie dać się jemu i jakoś go ograniczyć 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s