311. 28-dniowe wyzwanie pisarskie. Dzień 13

dnia

Dzień 13. Miejsce, w którym chciałabyś mieszkać albo zwiedzić.

19477662_1805068592841786_3136526616000388195_o

Miejscem, do którego chciałabym przeprowadzić się albo które chciałabym odwiedzić to Seattle. Miasto to leży w północno-zachodnich Stanach Zjednoczonych, w stanie Washington. Jest jego stolicą. Aktualnie mieszka w nim nieco ponad 700 tys. ludności. Jest najszybciej rozwijającym się miastem portowym w tym rejonie USA. Jego „nickname’y” to Szmaragdowe Miasto, Samolotowe Miasto czy też Deszczowe Miasto. Motto z kolei to „Miasto Kwiatów”, „Miasto Dobrej Woli”. Dane mi było zwiedzić je we wrześniu 2011 roku. Miałam wówczas 20 lat. Było na trasie samolotu z Hawajów do Nowego Jorku i spędziłam w nim cały dzień. Odwiedziłam okolicę starego domu Cobainów, tego, w którym Kurt odebrał sobie życie. Nagrałam relację, zrobiłam zdjęcia, podpisałam się na pamiątkowej ławce, która była, jako jedna z dwóch, w pobliskim małym parku. Dlaczego chciałabym mieszkać albo wizytować właśnie to miasto? Dla mnie ma niepowtarzalny klimat grunge’owy, jest dość oldschoolowe, a zarazem nowoczesne, ma w sobie zdecydowanie to coś. Mogłabym tam żyć i mieć jeszcze domek na Alasce i chatkę na Hawajach. Cóż, pomarzyć można. Bilety do Seattle kształtują się w granicach 2300 złotych (na tydzień czasu) i raczej już nigdy moja stopa nie postanie w Seattle. Ale kto wie… Może kiedyś uda się spełnić te marzenia.

Reklamy

16 komentarzy Dodaj własny

  1. ola pisze:

    Seattle nigdy nie było na liście moich marzeń podróżniczych, owszem NY czy Floryda owszem, ale już chyba za stara jestem na migrację;)

    Polubienie

  2. Nie wiem czy chciałabym mieszkać w Ameryce, ale pewno chciałabym ją odwiedzić. A moje miejsce? Niedawno przeprowadziliśmy się z rodziną i jest nam bardzo dobrze w nowym domu, ale gdybym miała się tka rozmarzyć, to byłoby to bardzo nieokreślone miejsce domek przy plaży w niewielkiej miejscowości, takie klimatyczne jak w książkach. Z realnych wspominam tak Eastbourne w Wielkiej Brytanii 🙂

    Polubienie

  3. Agata pisze:

    W ogóle Amerykę chętnie bym odwiedziła!

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Kto by nie chciał!

      Polubienie

  4. W seattle nie byłam, ale uwielbiam NYC 🙂

    Polubienie

    1. Vai Bewitched pisze:

      Ja również, byłam dwa razy.

      Polubienie

  5. Sonia pisze:

    Mój mąż bardzo chciałby odwiedzić Stany. Mnie co prawda kompletnie tam nie ciągnie i zdecydowanie bardziej wolałabym mieszkać w Azji południowej. Życzę Ci jednak spełnienia marzeń! 🙂

    Polubienie

  6. paundela pisze:

    Oj Seattle, sama jestem w tym miejscu zakochana. Nigdy nie byłam, ale wiem o nim bardzo dużo. Az zazdroszczę ze mogłaś tam być. Piękny wpis. Pozdrawiam, poulciak.blogspot.com

    Polubienie

  7. Monika pisze:

    A ja trzymam kciuki, żeby udało się kiedyś tam wrócić 🙂

    Polubienie

  8. Aleekosemtyki pisze:

    Mi się marzy pojechać do ny i Grecji, ale chętnie bym odwiedziła Seattle.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s