310. Tymczasem: blogowe podsumowanie stycznia

głodówka-podsumowanie-31

W styczniu przeniosłam i połączyłam dwa swoje blogi w jeden obecny, który tutaj widzicie. Stało się to 18 stycznia, a 19 zamieściłam pierwszy wpis, stricte powitalny. Styczeń opiewał dokładnie w 7 postów (w tym ten jeden organizacyjny). A teraz trochę statystyk w ramach podsumowania.

TOP 3 dni, na których było najwięcej wejść na bloga:

  • 29 stycznia – 77 wejść,
  • 30 stycznia – 100 wejść,
  • 31 stycznia – 152 wejścia.

TOP 3 postów, które były najczęściej odwiedzane:

TOP 3 postów najczęściej komentowanych:

Personalnie moje ulubione wpisy to oczywiście „Pamiętniki dziewczyny” cz. 1 i cz. 2. A Wy jak sobie radzicie? Prowadzicie takie statystyki na swoim blogu? Robicie podsumowania? Jak bardzo lubicie swoje blogi? Ja swój uwielbiam, bo dzięki niemu praktycznie cały czas chce mi się pisać, wprost „nosi mnie”. Życzę Wam tego samego! Posiadanie bloga naprawdę może uskrzydlać.

Reklamy

309. 28-dniowe wyzwanie pisarskie. Dzień 12

Dzień 12. Zaplanuj swój cały dzień.

1-111-1000x620

Mamy dzisiaj poniedziałek, początek tygodnia. Nie mam w planach żadnego wyjścia, chyba że na pocztę, aby odebrać przesyłkę – zamówiłam, uwaga… sagę „Zmierzch”. Postanowiłam zapoznać się z tą pozycją, by spróbować rozszyfrować, czemu stała się takim bestsellerem. Łącznie do odbioru mam osiem książek. Myślę, że dziś po nie pójdę. Wczoraj zrobiłam zakupy – kupiłam upragnione buty do nowej pracy, którą rozpoczynam 19 lutego. Czarne, skórzane, wiązane botki. Prześliczne! Zakochałam się w nich. Oprócz butów, zamówiłam z amerykańskiego sklepu zaful.com przecudowną różową ramoneskę, bez paska na dole, czyli w kroju causualowym, prawie że biurowym. Na pewno będę nosić ją na co dzień. Kupiłam też wczoraj prezent na Walentynki dla pewnej bliskiej osoby. Można powiedzieć, że zrobiłam wszystko, co trzeba. Na poniedziałek nie zostało zbyt dużo planów. Na pewno odwiedzę i skomentuję inne blogi, by zwiększyć ruch na swojej stronie. Obecnie średnia wejść na tego bloga wynosi ok. stu unikalnych wejść dziennie. Nie jest źle, ale chciałabym poprawić ten wynik. W tym celu będę promować się na innych, interesujących mnie „elektronicznych pamiętnikach”. Tradycyjnie, do około godziny piętnastej jestem w domu sama. Mam więc sporo czasu tylko dla siebie. O, i na pewno posłucham muzyki!