288. O co mi chodzi z tą Courtney Love? Cz. 7

Single
Ostatnio pisałam o albumie studyjnym Live Through This. Do tego albumu ukazało się kilka singli, o których chciałabym teraz nieco wspomnieć.

Jako pierwszy ukazał się „Miss World”, wydany w marcu 1994, ze stroną B zawierającą wcześniej niepublikowane utwory – „Rock Star (alternate mix”), cover Echo and  the Bunnymen „Do It Clean” oraz cover Wipers „Over the Edge”.

Następnym singiel był „Asking For It”, wydany w kwietniu 1994. Było to wydawnictwo jedno-piosenkowe, a poniższa okładka jest nieoficjalna (brak oficjalnej okładki w internecie).

Kolejnym singlem, który wydał Hole, był „Doll Parts” z listopada 1994. Na stronie B znalazły się utwory „The Void”, „Plump (live)” oraz cover Duran Duran „Hungry Like the Wolf”.

Dollpartscov1Następny singiel z Live Through This to „Violet” wraz z „Old Age”, coverem „He Hit Me (And It Felt Like a Kiss” oraz „Whose Porno You Burn (Black)” na stronie B, wydany w styczniu 1995.

Violetcov

Ostatnim singlem promującym LTT było wydawnictwo „Softer, Softest” z grudnia 1995. Na stronie B znalazł się znowu cover „He Hit Me (And It Felt Like a Kiss”.

Softersoftestcov

Ask For It
Tak wygląda kwestia singli, a co było kolejnym chronologicznie wydawnictwem Hole? Otóż ten post będzie dokładnie o EPce „Ask For It” z września 1995. Zawiera ona dokładnie 6 utworów.

Over the Edge
Pierwszy, „Over the Edge” to cover zespołu Wipers. To szybki, punkowy utwór, zdradzający muzyczne inspiracje Hole.

HoleAskforItEP

Pale Blue Eyes
Drugą piosenką z albumu jest też cover, „Pale Blue Eyes” zespołu The Velvet Underground. Warto podkreślić, że jest to wykonanie live. Courtney być może wykonywała ten utwór ze względu na niebieskie oczy swojego męża, Kurta Cobaina.

Drown Soda
Trzeci utwór to znany ze wcześniejszych postów „Drown Soda”.

Doll Parts
Kolejny utwór to „Doll Parts”, także opisywałam już „Doll Parts” wcześniej. Na EPce znajduje się jednakże inna, warta posłuchania, wersja tej piosenki.

Violet
Następnym utworem jest „Violet”, także w innej wersji niż oficjalna, z radiowego koncertu Peel Session.

Forming/Hot Chocolate Boy
Ostatni utwór to „Forming/Hot Chocolate Boy”. To cover odpowiednio zespołów: The Germs i Beat Happening.

Podsumowanie
EPka Ask For It to drugie i ostatnie wydawnictwo Hole dla Caroline Records. Zostało przyjęte ciepło przez krytyków, osiągając przykładowo 175. miejsce na liście Rolling Stone’a w 1995 roku. Dla mnie osobiście ta EPka jest wartościowa ze względu na to, że zawiera ciekawe covery i inne wersje znanych mi utworów. Nie lubię jednakże okładki tej płyty – wydaje się zbyt przerażająca, wraz z tymi poprzecinanymi nadgarstkami. Ale to drobiazg. Kolejnym albumem, jaki opiszę będzie The First Session z sierpnia 1997. Jak widać, Hole miało dwuletnią przerwę od 1995 do 1997. W tym czasie zespół faktycznie rzadziej koncertował, ale za to w 1998 przyniesie kolejny, pełnowymiarowy album studyjny, Celebrity Skin. Tymczasem, to już wszystko na dzisiaj. Zapraszam do odsłuchiwania utworów i do kolejnego posta już niebawem.

Reklamy

287. O co mi chodzi z tą Courtney Love? Cz. 6

Proces tworzenia
Live Through This to drugi album studyjny zespołu Hole. Został wydany 12 kwietnia 1994, w tydzień po samobójczej śmierci Kurta Cobaina, męża Courtney Love. To jedyny album Hole, na którym na basie gra Kristen Pfaff, przed swoją śmiercią w czerwcu 1994. Został nagrany w dniach 8-30 października 1993, w Triclops Sound Studios w Mariettcie, w stanie Georgia w USA. Tytuł płyty zawiera cytat z „Przeminęło z wiatrem” (As God as my witness they’re not going to lick me. I’m going to live through this and when it’s all over, I’ll never be hungry again. No, nor any of my folk. If I have to lie, steal, cheat, or kill, as God as my witness, I’ll never be hungry again – Scarlett O’Hara). Album wykazuje się większą melodyjnością i większym muzycznym wyrafinowaniem niż poprzednie dokonania zespołu, zmierzając nieco w stronę popu, ale nadal zachowując swój agresywny, punk-rockowy charakter.

Hole-album-livethroughthis

Violet
Otwierający płytę utwór agresywny Violet jest o Billym Corganie ze Smashing Pumpkins. Opowiada o krótkiej relacji Courtney z Billym, z początków roku 1991 (później pod koniec roku Courtney związała się z Cobainem). Słowa utworu pisane są z perspektywy gniewnej narratorki, która odpuszcza romans. Pierwsza nagrana wersja utworu pochodzi z sesji radiowej z 19 listopada 1991 roku, natomiast grywana była przez Hole na koncertach już od połowy 1991 roku. Teledysk do utworu powstał w późnym 1994 roku, wyreżyserowany przez Marka Seligera i Freda Woodwarda. Występuje w nim nowa basistka, Melissa Auf der Maur.

Miss World
Piosenkę napisali Courtney i Eric, latem 1992 roku, krótko po tym jak oryginalne członkinie – Caroline Rue i Jill Emery – opuściły zespół. Słowa piosenki opowiadają o wizerunku samej siebie, o pięknie oraz o autodestrukcji – I’m miss world, somebody kill me / Kill me pills / No one cares, my friends / My friend (kill me pills – to fraza zaczerpnięta z poematów Anne Sexton – tak poetka nazywała wszelkie leki, które zażywała). Tekst jest przewrotny w swojej treści, łącząc obrazy piękna z destrukcją. Video do piosenki powstało w marcu 1994 i występuje w nim jeszcze żywa i pełna sił basistka Kristen Pfaff (to jedyny teledysk, w którym wystąpiła).

Plump
Plump otwierają energiczne gitary i słowa wykrzykiwane przez Courtney. Piosenka ma tylko 2:34 min. I’m eating you / I’m overfed / Your milk’s in my mouth / It makes me sick – wykrzykuje wokalistka. W piosence mamy także motyw zabrania dziecka, tak jak to faktycznie wydarzyło się po tym, jak Courtney urodziła córkę Frances – prawa do opieki nad dzieckiem zostały zabrane rodzicom, uzyskali je ponownie, na stałe, dopiero w 1993 roku.

Asking For It
Ta piosenka to odwołanie do faktycznego wydarzenia, jakie miało miejsce na koncercie Hole. Courtney zrobiła stage diving w tłumie ludzi, zostały zerwane z niej ubrania, została praktycznie zgwałcona przez tłum, i powróciła na scenę niemal goła. Courtney w 1995 roku sama wypowiedziała się na temat tego incydentu: „Właśnie wyruszyliśmy na trasę z Mudhoney i postanowiłam stage-dive’ować. Miałam na sobie sukienkę i nie miałam świadomości, co wywoływałam u publiczności. To był duży tłum (…) Więc po prostu zeskoczyłam ze sceny i nagle, moja sukienka jest ze mnie ściągana, moja bielizna jest ze mnie ściągana, ludzie wkładają palce we mnie i drażnią moje piersi bardzo mocno, krzycząc mi do ucha słowa jak „cipka-kurwa-pizda”. Kiedy powróciłam na scenę, byłam naga. Czułam się jak Karen Finley. Ale najgorzej było, jak zobaczyłam swoje zdjęcie po tym wszystkim. Ktoś zrobił zdjęcie mnie zaraz po tym wszystkim, i miałam szeroki uśmiech na twarzy, jakbym udawała, że to się nie stało. Więc napisałam później Asking For It na bazie całego tego doświadczenia. Nie mogę porównać go do gwałtu, bo to nie to samo. Ale w jakimś sensie to był gwałt. Zostałam zgwałcona przez publikę, metaforycznie, dosłownie, i czy chciałam tego?” W utworze backing vocals zrobił sam Cobain, który odwiedził żonę w studio w Georgii 18 października 1993.

Jennifer’s Body
Znaczenie piosenki było wielokrotnie analizowane, także przez feministki, i zawiera w sobie temat porwania kobiety i rozkładania jej na części. The pieces of Jennifer’s body / Found pieces of Jennifer’s body / Found pieces of Jennifer’s body / Just relax, just relax, just go to sleep / Just relax, just relax, just go to sleep – wyśpiewuje w refrenie Courtney. Piosenka zawiera także być może referencje do pudełka w kształcie serca, które podarowała Courtney Kurtowi w 1991 roku – He keeps you in a box by the bed / Alive, but just barely. Piosenka była inspiracją dla tytułu filmu, horror-komedii, o tej samej nazwie z 2009 roku.

Doll Parts
Ten utwór jako jedyny z płyty jest w całości napisany tylko przez Courtney Love. Napisała tę piosenkę jesienią 1991, po tym jak zauroczyła się Kurtem Cobainem, w piosence wyraża niepewność co do tego, czy oby na pewno Kurt odwzajemnia jej uczucia. Do utworu powstał teledysk, zawierający obrazy młodego Kurta Cobaina (w tej roli występuje młody chłopiec), dzikiego ogrodu wypełnionego śmiercią, Courtney w babydoll dress śpiewającą i grającą na łóżku. Przez teledysk przebija motyw śmierci, a liczne lalki to także odniesienie do Cobaina, który je kolekcjonował. Utwór jest spokojny, by później przyspieszyć i przynieść dość ekspansywne zawołania – zawiera często powtarzający się w piosenkach Hole motyw krzyku i agresji.

Credit in the Straight World
Jest to cover piosenki zespołu Young Marble Giants. Zdradza courtney’owskie inspiracje angielską sceną post-punkową. Courtney spędziła w Anglii bardzo twórczy okres, przywożąc do Ameryki nowe upodobania muzyczne, ubrania i wydawnictwa muzyczne. Jest fanką przykładowo Joy Division, Bauhasu i The Teardrop Explodes. Ten utwór to hołd dla brytyjskiej muzyki, w mojej opinii wyjątkowo dobrze przerobiony i wykonany.

Softer, Softest
Bardzo spokojna i wyważona piosenka, opowiada o depresji poporodowej i odczuciach po zabraniu dziecka przez opiekę społeczną (podobnie jak w Plump). Podczas Hole MTV Unplugged w Walentynki 1995 roku, Courtney przedstawiła piosenkę jako „o dziewczynce, która w twojej klasie pachniała sikami”. Ponownie w treści utworu jest motyw mleka, tak często pojawiający się na płycie – Your milk turns to cry / Your milk turns to cream. Jest w tym utworze także motyw czarownicy, podobnie znowu jak w Plump.

She Walks On Me
To bardzo szybki, skoczny utwór. Opowiada prawdopodobnie o Kat Bjelland, z którą Courtney rywalizowała muzycznie i wizerunkowo. Słowa odnoszą się także do prawdziwego wydarzenia, jakim był artykuł w Vanity Fair na temat tego, że Courtney zażywała narkotyki podczas ciąży – I’d shut my mouth with you for a rag / I use the rest of you for a gag [rag – ang. szmatławiec].

I Think That I Would Die
Ten utwór dołącza do Plump i Softer, Softest, osiągając triadę piosenek o faktycznych doświadczeniach Courtney po tym, jak spod jej opieki zabrano jej nowonarodzone dziecko, malutką Frances. I want my baby / Where is the baby? / I want my baby / There is a baby / There is no milk x4 – wykrzykuje Courtney, osamotniona i pełna bólu po utracie noworodka.

Gutless
Szybki, punkowy utwór o byłych przyjaźniach i utratach przyjaciół. All my friends are embryonic / All my friends are dead and gone / All my friends are microscopic / All my friends wake up alone. Piosenka to rozliczenie z przeszłością, zawiera także wątek silnego materializmu: I don’t really miss God / But I sure miss Santa Claus.

Rock Star
Ta ostatnia piosenka z albumu odnosi się do przeszłości Courtney i tego, jak chodziła do liceum. Uważa w piosence, że wszyscy w szkole wyglądają i zachowują się tak samo, nikt nie sili się na oryginalność, co jest wyjątkowo ponure i nudne. Utwór odnosi się także we właściwy sobie sposób do jakiejś rewolucji – być może muzycznej – i zdradza aspiracje Courtney do zostania prawdziwą gwiazdą rocka.

Odbiór Live Through This na świecie
Album został bardzo ciepło przyjęty zarówno w USA, jak i za Oceanem w Europie, także Australii i Kanadzie. Został zamieszczony na różnorodnych toplistach: „500 Greatest Albums of All Time” Rolling Stone’a, w muzycznej ksiażce „1001 Albums You Must Hear Before Die”, zajął 84. miejsce na liście najlepszych albumów wszechczasów magazynu NME w 2013 roku. Na rok 2010 album sprzedał się w ponad 1.6 miliona egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych. Bardziej popowy od wcześniejszych dokonań zespołu, zdobył uznanie nie tylko w alternatywnym świecie, ale także tym komercyjnym.

Podsumowanie
Płyta na tę chwilę jest dość odległa od moich ulubionych pozycji, nie tylko Hole, ale także Nirvany. Uważam dzisiaj, w tym punkcie, że muzyka Nirvany była o wiele ciekawsza niż muzyka Hole. Może i trudno tak porównywać, ale jestem po lekturze Nirvany: Bez tajemnic i popadłam znowu w uwielbienie do Kurta i całej jego twórczości. Niemniej jednak Live Through This to album, do którego uwielbiam wracać. Utwory takie jak Violet, Gutless (moje ulubione), Doll Parts, Plump na zawsze pozostaną w moim sercu, jako wyjątkowo sentymentalne. Na albumie jednakże ciąży, moim zdaniem, widmo śmierci – śmierci Kurta. Live Through This (ang. przeżyj to) wypada dość ironicznie w świetle tego, że Kurt zmarł tydzień przed premierą albumu. Courtney praktycznie od razu zaczęła promować album, nie była w żałobie, do czego przyzna się wiele lat później – „Nie byłam w żałobie we właściwy sposób”. Ze swoich grzechów rozliczała się później dzięki nowej muzyce, którą tworzyła – to jednak dość odległe czasy, po 2000 roku, i nie będę nadmiernie wyprzedzać faktów. Kończąc, zapytam – kto słuchał Live Through This, kto lubi, albo kto zapoznał się z muzyką dzięki mojemu postowi? Serdecznie zapraszam do odsłuchiwania, żegnam się i zapowiadam następny post na już za-nie-długo. Tymczasem!

286. [ROCKUJĄCA RECENZJA] Skarlett Riot – „Regenerate” (2017)

Skarlett Riot to brytyjski zespół hardrockowo-metalowy, a nawet metalcore’owy. Swoją działalność rozpoczęli latem 2010 roku w swoim rodzinnym Scunthorpe, w North Lincolnshire. W ostatnim czasie (2017 roku) zostali związani ze szwedzką wytwórnią Despotz Records. Jako swoje inspiracje muzyczne zespół wymienia takich wykonawców, jak Guns N’ Roses, AC/DC, Halestorm, Bless the Fall, Shinedown, Bullet for my Valentine, Courtney Love, Joan Jett czy Alter Bridge.
Jak dotąd zespół wydał całkiem sporo jak na swoją niedługą karierę. Skarlett Riot EP, Villain EP, Tear me Down LP, We are the Brave EP i Sentience EP – to ich wydawnictwa jak do tej pory. Tak więc zespół nagrał drugi solowy album w swojej karierze – Regenerate LP został wydany 27 października 2017 i wtedy pojawił się na Spotify, skąd trafił na moją playlistę.
Płytę otwiera szybki, melodyjny Break. W piosence mamy motyw uwięzenia przez złą osobę i chęć uwolnienia się z opresji. Do utworu powstał teledysk.
Drugi kawałek, Closer, równie skoczny i melodyjny, opisuje motyw niemożliwości ucieczki z pewnego miejsca. Soczyste riffy i przejścia muzyczne to znak firmowy tej piosenki, a także bardzo chwytliwy refren.
Stand Alone otwiera szybka sekwencja gitary, która utrzymuje się przez cały utwór. Bohaterka tekstu chce „stać samotnie”, z daleka i z dystansu od osoby, której nie darzy sympatią. I hope you choke, I hope you scream (…) You better keep your distance, Stay away from me – wyśpiewuje wokalistka w refrenie.
What Lies Beneath mówi o tym, co nieodkryte. Piosenka zawiera motyw marzeń i śnienia. You better believe me – śpiewa wokalistka, Skarlett. I dare you, Get closer, Try to drag me down. Znakiem rozpoznawczym utworu jest ciekawe przejście od refrenu do reszty piosenki.
Calling rozpoczyna się gitarą zmieszaną z pianinem – nowość na płycie. Jak sam tytuł podpowiada, piosenka jest wołaniem do kogoś, przypuszczalnie do byłego mężczyzny. Mamy w piosence motyw rozstania i życzenia dobrze mimo wszystko.
Affliction jest w swojej formie dość agresywne, przeplatane jednakże balladowym wokalem i sekwencjami pianina. Znowu mamy zwrot do kogoś z przeszłości i niemożliwość wymazania wspomnień.
Outcast – czyli wyrzutek – to utwór o byciu outsiderem i czuciu się z tym dobrze. Utwór nieco zlewa się z poprzednimi, nie wyróżnia go nic szczególnego. Tak samo dzieje się z resztą płyty – piosenki są do siebie podobne. Niestety w Internecie nie ma jak do tej pory słów piosenek z tego najnowszego albumu, więc trudno jest mi je interpretować – mogę odnieść się tylko do warstwy muzycznej.
Paralyzed, The Storm i Warrior (singiel) praktycznie zlewają się w całość, nie ma w nich nic szczególnego. Znowu mam do czynienia z płytą, która jest tylko połowicznie dobra, niestety. Tak było w przypadku The Ritual LP In This Moment, tak jest w przypadku Skarlett Riot. Przynajmniej do tej ostatniej piosenki, powstał teledysk – do obejrzenia poniżej. W sumie to godne zakończenie płyty. Możemy zobaczyć zespół w całej krasie.
Reasumując, płyta Skarlett Riot to połowicznie interesujące wydawnictwo. Ciekawe jest to, że to brytyjski zespół – w zalewie amerykańskiej muzyki jest to swojego rodzaju świeży oddech od naszych sąsiadów zza morza. Niemniej jednak nie jest to płyta dla wszystkich, szczególnie gdy słowa piosenek nie są jeszcze znajdywalne w Sieci. Zespół aktualnie koncertuje po Anglii i ma swoją bazę oddanych fanów – takich, którzy rozumieją, o czym śpiewa wokalistka. To niezmiernie ważne – rozumieć i odbierać słowa. Ja niestety nie władam językiem angielskim w wystarczającym stopniu, by docenić potencjał tego zespołu, niemniej jednak recenzję napisałam – w kształcie takim, a nie innym, ale zawsze.

285. O co mi chodzi z tą Courtney Love? Cz. 5 – Krótka historia miłości

Portland, 1989
Courtney spędzała właśnie czas w Portland i chodziła z właścicielem sklepu z płytami, pół-Meksykaninem o czekoladowych oczach i ciemnej cerze, gdy pewnego dnia postanowiła wybrać się na zespół Dharma Buns w klubie Satyricon. Set otwierała Nirvana.

Nie była zachwycona ich występem i ochrzciła ich „love-rockerami z Olympii”. Kiedy jednak Kurt Cobain przeszedł obok jej stolika już po show, wpatrzył się w nią, a ona w niego.

Wziął krzesło i nalał sobie piwa z jej dzbanka. „Myślałem, że wygląda jak Nancy Spungen” – Kurt powie później w jednej ze swoich biografii – „Wyglądała jak klasyczna punk-rockowa laska. Czułem się nią zaintrygowany. Prawdopodobnie chciałem ją przelecieć tamtej nocy, ale wyszła.”

Kiedy wymienili się nieprzyjemnościami, Kurt dał jej naklejki swojej ulubionej małpki Chim-Chim. „Masz na bani Dave’a Pirnera” – Courtney powiedziała. „Kogo?” „Gościa z Soul Asylum. Myślisz, że jesteś nim, prawda?” „Och, pieprz się… O, muszę iść, tam jest moja dziewczyna.”

Courtney spojrzała przez klub na Tracy Marander, zmysłową, rudowłosą dziewczynę z akustycznej piosenki Nirvany About a Girl. „Gruba!” „Dziwka!” – Kurt ściągnął Courtney z krzesła i zaczął się z nią droczyć na podłodze. Położyli się na rozlanym piwie i petach. „Patrzcie na tego pieprzonego love-rockera z Olympii” – drwiła Courtney. „Czy on na pewno jest sobą?” Tak szybko jak słowa wyszły z jej ust, Kurt przycisnął ją i pocałował.

Jeśli nie byłby z Tracy, Courtney prawdopodobnie wzięłaby go do siebie na noc. I tak się zdarzyło, że nie zobaczą się jeszcze przez półtora roku – a kiedy się spotkają, zespół Courtney będzie przyćmiewał blaskiem Nirvanę.

Pudełko w kształcie serca, 1990/1991
Courtney była już z Billym Corganem (Smashing Pumpkins), ale nie wierzyła, że ta relacja ma jakąkolwiek przyszłość. Billy miał stałą dziewczynę w Chicago. Kiedy usłyszała od Dave’a Grohla (perkusisty Nirvany) o zerwaniu Kurta z kolejną dziewczyną, Tobi Vail, zachęcona newsem postanowiła wysłać Kurtowi specjalny prezent. Kolekcjonowała pudełka w kształcie serca od lat. Wybrała jedno wiktoriańskie z jedwabiu i koronki, spryskała wnętrze swoim perfumem, i włożyła do środka malutkie rzeczy: muszelki, szyszki sosnowe, ususzone róże, laleczkę, zestaw miniaturowych filiżanek. Kurt nigdy nie odpowiedział na podarunek. Ale Courtney nie poddawała się łatwo.

heartshapedbox

Los Angeles, maj 1991
Courtney zobaczyła Kurta na backstage’u w klubie Palladium na koncercie Butthole Surfers/Redd Kross/L7. Uderzyła go w brzuch, on jej oddał, po czym położyli się na podłodze i zaczęli wrestling. „To był rytuał godowy dla dysfukcjonalnych ludzi”, skomentuje później. Nic nie wydarzyło się więcej na i po koncercie, ale o szóstej nad ranem Courtney odebrała telefon.

„Mogę przyjść? Masz jakieś dragi?” – to był Kurt. „Nie, nie mam żadnych dragów, i jest pierdolona 6 nad ranem, a ja jestem na randce.” „Cóż, po prostu pozwól mi przyjść.” „Cóż… Okej.” Utrzymywała obojętny ton, dopóki się nie rozłączyli, a potem obudziła swojego gitarzystę Erica, z którym wówczas dzieliła apartament. „Eric! Idź na górę!”

Kurt zjawił się z butelką syropu na kaszel. „Jesteś pizdą” – powiedziała mu Courtney. „Nie powinieneś tego pić, to niewłaściwe dla twojego żołądka.” „Połączyły nas chemikalia” – wspominać będzie Courtney. Ale, mimo że kochali się tej nocy, nie związali się jeszcze na dobre. Kurt był za bardzo przejęty rozstaniem z Tobi i postanowił, że – mimo trudności, bo naprawdę lubił Courtney – będzie utrzymywał stan kawalerski.

Chicago, październik 1991
10 października Courtney poleciała do Chicago, by spotkać się z Billym Corganem. Na miejscu okazało się, że w mieszkaniu jest jego dziewczyna, i wnet kazał Courtney się wynosić. „OK, w porządku” – odpowiedziała – „Pójdę zobaczyć Nirvanę” – dodała, wiedząc, że Billy jest zazdrosny o Kurta. „Gdzie jest klub Metro?” Billy pokazał jej złą drogę i wkrótce ujrzała siebie na zrujnowanym, crackowym gettcie. W roztargnieniu zostawiła swoje rzeczy u Billy’ego i wszystko, co miała, to torebka z bielizną. Wydała ostatnie pieniądze na taksówkę do Metro, gdzie okazało się, że naprawdę gra Nirvana. „Mogę zostać w twoim hotelu dzisiaj?” – zapytała Kurta. „Czemu?” „Ponieważ Billy Dynia wyrzucił mnie i wszystkie moje rzeczy.” „O Boże, to takie okropne, że nadal ci na nim zależy.” „Nie chodzę już z nim. Tak, masz rację.” Rozpłakała się. „Co jest?” „Myślę, że nikt nigdy nie będzie mnie… kochał.” „Cóż, nie wiem też kto pokocha mnie” – odpowiedział Kurt. Ich oczy spotkały się i zatrzymały, i był to moment bez powrotu.

Courtney zadzwoniła do Billy’ego. „Nie chcę zrobić tego w lichy sposób. Nie zrobię tego, co ty. Chcę być teraz z Kurtem, ale mogę lecieć do ciebie i spotkać się z nim później, jeśli chcesz porozmawiać twarzą w twarz. Chcesz mnie dziś zobaczyć?” – było już grubo po północy. „Muszę zobaczyć się z moim bratem dzisiaj. Może zobaczymy się później” – zaproponował Bill. „Billy, pieprz się. Przyleciałam zobaczyć ciebie. Nie wracam. Nie dam Kurtowi tylko połowy siebie.” „Pieprzyć to” – zawyrokował Billy – „Po prostu rób co chcesz.”

Courtney rozłączyła się i wróciła z powrotem do hotelu, w którym stacjonowała Nirvana, the Days Inn, i upiła się wraz z nimi. Kurt wypróbowywał na sobie część jej bielizny, widok był taki, że zakochała się niemal od razu, poza swoją kontrolą. Kiedy para zaczęła uprawiać głośną miłość na łóżku Kurta, Dave musiał wyjść i spać z dźwiękowcem.

W następnym tygodniu Courtney musiała udać się do Niemiec na show swojego zespołu Hole. Wysłała Kurtowi długi fax. Został podpisany słowami „Twoja Osobista Bogini”. Później wróciła do domu i od tej pory nie rozstawali się z Kurtem na dłużej niż kilka tygodni, i trwać tak miało przez następne dwa i pół roku.

Beautiful Son
Singiel z 1993 roku został nagrany w kwietniu 1993 roku przez europejską wytwórnię City Slang, w składzie Courtney Love, Eric Erlandson i nowa perkusistka, Patty Schemel. Na okładce płyty znajduje się zdjęcie 7-letniego Kurta. Słowa utworu odnoszą się do faktycznego wydarzenia, gdy Kurt zakładał na siebie sukienki Courtney.

nirvana kurt cobain beautiful son hole

You look good in my dress
I’ll get your friends to clean the mess
You look good in my clothes
I can feel you where the doctor goes
My beautiful son
Yeah, I know
He had ribbons in his hair
And lipstick was everywhere
You look good in my dress
You look good in my dress
My beautiful son
Yeah, I know
You’re barren like me
You’re barren

My beautiful son

Utworu słuchałam zawsze, gdy miałam na myśli kogoś, kogo kocham albo darzę innymi, dużymi uczuciami. Obecnie ta piosenka to tylko sentymentalna podróż. Nie słucham jej już w takim kontekście, a słucham jak jedną z wielu piosenek Courtney i Hole. To piosenka przede wszystkim o Kurcie, swojego rodzaju love song, jeden z nielicznych takich utworów w całej twórczości Hole. Czy Courtney matkowała Kurtowi? Wiadome jest, że preferował takie dziewczyny – matkowała mu jego najdłużej będąca z nim partnerka, Tracy Marander, nie znalazł tego czegoś w artystkach w rodzaju Tobi Vail czy Mary Lou Lord. Jest napisane w biografiach, że Courtney martwiła się przede wszystkim o jego zdrowie, jego chroniczne bóle brzucha, i że po występach Nirvany przynosiła mu na zaplecze odpowiednie jedzenie. Słodko, prawda?

20 Years in the Dakota
Ten kawałek, jak można wyczytać w internecie, jest podobno o Yoko Ono i jej wpływie na ruch riot grrrl. Piosenka jest bardzo melodyjna i łatwo wpada w ucho. Na pewno jest wynikiem współpracy Courtney z Kurtem – melodia przypomina nieco kompozycje Nirvany. Wierzę, że podobnie jest z ostatnim kawałkiem z singla. Do utworu nie żywię jakichś szczególnych uczuć, ot, jest sobie.

Old Age
Ta piosenka, w wersji Kurta Cobaina i Nirvany, znajduje się na kompilacji boxsetowej wydanej 10 lat po śmierci Kurta, With the Lights Out z 2004 roku. Wiadomo tym samym, że jest to kolejny utwór, przy którym współpracowali wspólnie Courtney i Kurt. Słowa tej piosenki są dla mnie zagadką, ot, Courtney śpiewa sobie, i to bardzo ładnie śpiewa, a dodatkowo linia melodyjna jest również mocno nirvanowa. Nie jest więc przypadkiem, że Beautiful Son, 20 Years in the Dakota i Old Age znalazły się na jednym singlu. [Na Youtube nie ma niestety oryginałów – w oryginale 20 Years… ma 5:53 minut, a Old Age aż 7:10 Zadowolmy się jednakże tym, co jest.]

Do tego utworu również nie żywię jakichś specjalnych uczuć. Zdecydowanie numerem jeden z tego singla jest Beautiful Son. Także na koniec tej Krótkiej Historii Miłości, kawałek Beautiful Son w wykonaniu Hole live.

Tak jak pisałam, Courtney i Kurt nie rozstaną się ze sobą na dłużej niż kilka tygodni jeszcze przez dwa i pół roku, do momentu śmierci Kurta w 1994 roku. Nie będę jednakże wyprzedzać faktów – o ich dalszej relacji napiszę w następnym poście o pełnometrażowym albumie Live Through This z 1994 roku. Piosenki na tym albumie odnoszą się często do realnego życia i stanowią muzyczną autobiografię do pewnych faktów, które zadziały się w życiu Courtney i Kurta. Piękny Syn i jego Osobista Bogini będą mieli różne perypetie, które oczywiście zamierzam opisać. Czekacie na dalszy ciąg?

Źródła: Poppy Z. Brite, Courtney Love: The Real Story, Londyn 1997.
https://en.wikipedia.org/wiki/Beautiful_Son

284. O co mi chodzi z tą Courtney Love? Cz. 4

Płyta
Pretty on the Inside 
(ang. Piękna wewnątrz) zadebiutowała w USA 17 września 1991 roku, w ramach Caroline Records. Wyprodukowana przez Kim Gordon z Sonic Youth i Dona Fleminga z Gumball, była pierwszym pełnometrażowym wydawnictwem zespołu Hole od czasu formacji w 1989 roku.

Hole_-_Pretty_on_the_Inside

Teenage Whore
Album otwiera agresywne Teenage Whore, o którym jako singlu pisałam w zeszłym poście – tutaj. Nie będę się zatem powtarzać. Przejdźmy teraz dalej, kawałek po kawałku, przez cały album.

Babydoll
Babydoll
– jak się wierzy – to piosenka o stosunku Courtney Love do Kat Bjelland z Babes in Toyland – dziewczyny raz miały wspólny zespół, z którego Courtney została wyrzucona, uwielbiały się i nienawidziły na przemian. Jest w piosence motyw rywalizacji między kobietami. Piosenki słuchałam zawsze, gdy miałam na myśli osobę, która rywalizowała ze mną – było to w gimnazjum, dziewczyna dowiadywała się postronnie jaką ocenę dostałam z danego sprawdzianu, ogólnie rywalizowała ze mną w kontekście nauki. I tym właśnie jest dla mnie Babydoll.

Sick and sorry me, well, here you are as ugly as me
Drill it in my good hole so that I can see
Drill it in my good hole so that I can see
Here you come sucking my energy

Garbadge Man
Garbadge Man
jako jedyny utwór z płyty posiada teledysk (poniżej). Otwierają go słowa She tears the hole up even wider / Lets all the darkness up inside her i zawsze interpretowałam te wersy jako depresyjne, tzn. że osoba, która je wyśpiewuje, ma coś na kształt depresji. Sama cierpiałam na tę chorobę kilka lat temu, więc identyfikowałam się z utworem mocno. Hey, where the fuck were you when my lights went out? – pyta bohaterka tekstu, akcentując fakt, że ktoś ją zostawił i ona go teraz szuka. Ten wers też odbijał się zawsze szerokim echem w mojej głowie. Piosenka jest o alienacji i opuszczeniu, a także – jak podaje Wikipedia – kryzysie duchowości.

Sassy
Sassy 
to krótka, poniżej 2 minut, piosenka. Utwór jest w kształcie bardzo ekspansywny. Courtney wyśpiewuje kilkakrotnie Why? Why? Why? Why am I here?, a końcowe wersy – You’re so stupid / I would have done anything for you / Honey, your reputation is shit in this town / Oh, why? – zawsze kojarzyły mi się z Courtney, której reputacja nigdy nie była doskonała. Nie bała się do tego w Sassy przyznawać – co mi zawsze imponowało. Można wnioskować, że już od początku Courtney wiedziała, że ma opinię kogoś na kształt miastowej czarownicy, gdziekolwiek by się nie pojawiła, czy to Portland, czy San Francisco, czy Los Angeles.

Good Sister/Bad Sister
Good Sister/Bad Sister 
to znowu agresywny w formie utwór. Courtney odnosi się w nim do niewiadomego pochodzenia człowieka i nie da się powiedzieć, że go lubi. I’ll be the biggest scar in your back / Run down and jagged and naked and black / I’ll be the biggest dick that you ever had / Hey, want it back? / You want it back / You want it – wyśpiewuje w piosence, mszcząc się na kimś i wyznając otwarcie swoją nienawiść. Ja osobiście nigdy jakoś się z tym utworem nie łączyłam.

Mrs Jones
Mrs Jones
– jak podaje Wikipedia – to piosenka zawierająca scenę gwałtu. Jest w piosence przestrzeń na punkt widzenia kobiety w takiej sytuacji. Mamy w piosence sporo agresji, różnorodne przejścia, coś na kształt rozstrojonych gitar (podobnie jest zresztą na całej płycie, jeśli o warstwę muzyczną chodzi).

Berry
Berry 
rozpoczynają te same niemalże rozstrojone gitary oraz krzyk Courtney Wow, yeah! Utwór jest szybki, melodyjny, a w warstwie tekstowej odnosi się do jakiegoś mężczyzny. And when I die, won’t you bury me? ‚Cause I buried you, baby, deep in me.

Loaded
Loaded 
to jedna z moich najbardziej ulubionych piosenek z POTI. Jest w formie bardzo ekspansywna, agresywna, pełna różnorodnych emocji. Opowiada o tym, że bohaterka jest w stanie ładowania i przygotowuje się do czegoś. Wersy Otwórz moją bliznę, wypuść moje gwiazdy /  Zaskocz mnie i ssij moje blizny zawsze kojarzyły mi się z wewnętrznym pięknem mimo cierpienia i bólu. I pod tym względem ta piosenka ma moc.

Starbelly/Pretty on the Inside
Starbelly 
i tytułowa Pretty on the Inside to dwa przedostatnie utwory, trwające łącznie niecałe trzy minuty. Jest w Starbelly pewien kolaż muzyczny, tzn. najpierw trwa dźwięk distorted gitar, później słyszymy radio i kawałek Rhiannon Fleetwood Mac, a na koniec Best Sunday Dress – piosenkę z czasów, gdy Courtney przyjaźniła się z Kat. Pretty on the Inside, jak twierdzi Courtney, to piosenka o pięknie. Czy jest piękna wewnątrz? Czy jest piękna od tyłu? – stawia w tekście sentencyjne, kontrowersyjne pytanie. No właśnie, czy jest śliczna wewnętrznym pięknem, czy tylko od tyłu? Tekst jest nieco feministyczny w swojej formie, ale, jak uważam, dotyka ważnego tematu postrzegania kobiet przez mężczyzn. Też spotykałam się w życiu z przedmiotowym traktowaniem, patrzeniem tylko na wygląd, i stąd hymn Pretty on the Inside jest mi bliski.

Clouds
Ostatni, zamykający kawałek, Clouds, to cover Joni Mitchell z albumu Both Sides, Now. Wybór tej piosenki jest nieprzypadkowy – Courtney od zawsze inspirowała się wielkimi kobietami rocka, jak na przykład właśnie Joni czy też Stevie Nicks z Fleetwood Mac. Cover jest interesujący, bo ze spokojnej ballady robi ciekawy rockowy utwór, wypełniony gitarami elektrycznymi. Wybór tego coveru pokazuje inspiracje Courtney i kierunek, w jaki zespół będzie podążać na kolejnych płytach – albumy nie będą już tak mocno agresywne jak debiutanckie POTI, przynajmniej muzycznie, bo tekstowo Courtney zawsze pozostanie bezstronna i odważna. Czas oddać jej głos – co sama powiedziała o słowach piosenek na POTI?

Courtney o swojej twórczości
„Te piosenki dotyczą moich własnych słabości i nieczystości; rzeczy we mnie, których nienawidzę… paranoje, drobne troski i żałosne, żałosne rzeczy, które są we mnie.” Piosenki na płycie rzeczywiście często zawierają liryczną abstrakcyjność i opisują szokujące sceny przemocy, a zwłaszcza przemoc wobec kobiet. Wybrane tematy poruszane w tekstach to elitarność, piękno i obraz samego siebie, aborcja, prostytucja, samobójstwo, morderstwo, „czerwone światła” i autodestruktywność.* „Staram się umieszczać [piękne zdjęcia] obok popieprzonych obrazów, ponieważ w ten sposób postrzegam rzeczy”, powiedziała Love w wywiadzie udzielonym w roku 1991 dziennikarzowi muzycznemu Everettowi True. „Czasem czuję, że nikt nie poświęcił czasu na pisanie o pewnych rzeczach w potrzebnej skale, [czuję] że istnieje pewien żeński punkt widzenia, który nigdy nie otrzymał wystarczającej przestrzeni”** – twierdzi Courtney, podkreślając feministyczny wymiar swoich tekstów piosenek.

Odbiór i krytyka
Album został powitany z entuzjazmem zarówno w Ameryce, jak i za oceanem w Europie. Krytyka nie szczędziła pozytywnych słów na temat Pretty on the Inside, zadziorności płyty, agresji, siły, gniewu, które przez nią przebijają. Płyta stała się inspiracją dla innych artystów, m.in. Brody Dalle z The Distillers czy brytyjskiego rockowego Nine Black Alps. Ten ostatni posiada płytę stricte inspirowaną POTI, pt. Locked out from the Inside.

Ja a Pretty on the Inside
Czym jest dla mnie album? To przede wszystkim godna uwagi i zajmująca pamiątka po starym, dobrym Hole, w oryginalnym składzie. Courtney wyśpiewuje swoją przeszłość, swoje zmagania z losem, eksploruje wątki swojej młodości i wejścia w dorosłość – i ja słuchałam tej płyty najwięcej w czasie, gdy dorastałam. Dorastałam w gniewie na zastaną rzeczywistość, która jest całkiem inna od tego jak postrzega ją dziecko, dorastałam w miłości do muzyki rockowej, do jej korzeni, a tam właśnie sięga POTI. Płyta ta to ucieleśnienie agresji, gniewu i szukania własnej tożsamości, własnego głosu, swojej przestrzeni – także i ja szukałam swojego głosu, głosu swojego pokolenia, i znalazłam go, we właściwy sobie sposób, właśnie w Pretty on the Inside.

*, ** Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Pretty_on_the_Inside