238. FEMALE GOTHIC cz. 2 – Fundamenty gotyckiej literatury

           Dziwny, mroczny, zagadkowy, szalony jak zachcianki bogatych obywateli, zamieszkujących neogotyckie domostwa – w najogólniejszym i zarazem bardzo wymownym wymiarze gotycyzm to nic innego jak twórcza rebelia. Powstał w opozycji do głównego prądu kulturowego w XIII-wiecznej Europie, jakim było Oświecenie, był głosem sprzeciwu, buntu i niezgody. Przede wszystkim podważał oświeceniową tezę, iż ludzkie doświadczenie może być tłumaczone tylko rozumowo. Podkreślał w związku z tym znaczenie uczuć, wyobraźni, intuicji, duchowości.

           Bunt ten początkowo był dziełem głównie angielskich i francuskich  romantyków – do grona tego należeli przykładowo Samuel Taylor Coleridge, John Keats, Percy Shelley, Lord Byron. Mimo że przeciwni filozofii racjonalnej, sami otrzymali intelektualne wsparcie dla swoich przekonań. Tą przełomową rozprawą filozoficzną, koncentrującą się wyłącznie na zagadnieniach emocji i uczuć, były Dociekania filozoficzne o pochodzeniu naszych idei wzniosłości i piękna brytyjskiego filozofa i polityka Edmunda Burke’a, wydane w 1757 roku. Tytułowe wzniosłość i piękno stały się istotnymi wartościami i tematami, eksplorowanymi w pre-gotyckiej poezji, za jaką należy uznać twórczość wyżej wspomnianych poetów[1].

Ponadto, do głównych inspiratorów gotycyzmu należy dodać tzw. poetów cmentarnych z połowy XVIII wieku, np. Williama Collinsa, Edwarda Younga, Roberta Blaira czy Thomasa Graya. Poezja ta (Graveyard Poetry), popularna między latami 1720 a 1750, nazywana także nocną, jest uważana przez Davison za główną literacką inspirację twórców gotyckich. Promowała ona ideę przyjemnej melancholii w obliczu bezcelowości, marności i ulotności życia oraz eksplorowała obrazy śmierci i upadku celem wywołania uczuć u czytelnika oraz wytworzenia przez niego pewnych moralnych instrukcji, jak ma przeżyć własne życie. Przykładowo w Nocnych rozważaniach Younga, podmiot liryczny wyciąga tego rodzaju wnioski, kontemplując własny pogrzeb. Można powiedzieć, że poezja cmentarna jako pierwsza przed gotycyzmem powołała do życia umarłych, jednak trzeba podkreślić, że śmierć w niej opiewana korespondowała raczej z chrześcijańskimi ideami zbawienia, aniżeli była, na gotycki sposób, źródłem wzniosłego terroru (sublime terror), wyzierającego spomiędzy sprzecznych uczuć pożądania oraz strachu[2].
            Powolny, ale konsekwentny odwrót od klasycystycznych idei, podparty oryginalnymi inicjatywami w literaturze XVIII-wiecznej Anglii, zaowocował pierwszymi stricte gotyckimi powieściami – gatunek ten, choć powstawał obok poezji, architektury, sztuk dramatycznych, jest i będzie z wiadomych względów szczególnie brany pod uwagę w toku tej pracy.
Za narodziny i pierwszą powieść gotycką, niejako autonomiczną wobec poezji, uznaje się Zamczysko w Otranto Horace’a Walpole’a. Historia, jaka wiąże się z wątpliwościami autora co do wydania swojej powieści, obrazuje stosunek ówczesnych do gotycyzmu, jako rodzącego się prądu w 2. połowie XVIII wieku. Kim był Walpole i z czego zasłynął?
            Brytyjscy badacze i krytycy literatury, jak wspomniany wyżej Smith, a także Carol Margaret Davison, są zgodni, że pełnia rozkwitu powieści gotyckiej w jej pierwotnej i najbardziej klasycznej postaci, przypada umownie na rok 1760 i kończy się krótko po 1820 – trwa około 60 lat. Davison odtwarza społeczne uprzedzenia co do gotyku w literaturze, a rzecz jasna, literatura jako medium w tamtych czasach pełniła rolę nie tylko poznawczą, estetyczną, ale także wychowawczą. Uprzedzenia te, widoczne wobec gotycyzmu od pierwszych dni jego powstania, zaowocowały na długie lata jego dewaluacją i lekceważącym traktowaniem w dyskursie naukowym.
We wstępie do swojej literackiej pracy o sześćdziesięciu latach gotyckiego rozkwitu (Gothic Heyday), Davison pisze, że antygotyckie komentarze koncentrowały się wtedy na jego moralnej naturze, a raczej naturze moralności pozbawionej[3]. Dość przypomnieć, że obok idei piękna i wzniosłości, drugą ideą-kluczem powieści gotyckiej była niewątpliwie obecność zła. W The Literature of Terror David Punter tłumaczy to zjawisko, zwracając uwagę nie tylko na kontrast piękno-zło, ale przede wszystkim uwypukla element transgresji, czyli przekraczania granic po obu stronach tych dwóch biegunów. Na przykład połączenie piękna, zła i wzniosłości prowadziło do wyobrażeń wzniosłej, gwałtownej śmierci w imię ideałów jednostki[4]. Obecność ambiwalencji
i nierozłącznie towarzyszącej jej transgresji jest chyba najlepszą cechą obrazującą i fascynację, i odrzucenie – skrajne uczucia towarzyszące odbiorowi literatury gotyckiej w przededniu i podczas jej największego rozkwitu.
            W takich warunkach, gdy gotycyzm przebija się nieśmiało przez pomniejsze teksty literackie – w warunkach będących dopiero początkiem Gothomanii na przełomie wieków XVIII i XIX – Walpole, angielski literat, historyk oraz polityk, miał istotne wątpliwości co do wydania Zamczyska. Jednakże krótko po jego ukazaniu się – jeszcze z wykorzystaniem sprytnego zabiegu ukrycia własnego autorstwa – dzieło osiągnęło niebywały sukces, by na zawsze uzyskać miano pierwszej, reprezentatywnej dla gatunku powieści gotyckiej. W 1765 roku, niespełna pół roku od pierwszego wydania, Walpole przyznał się do autorstwa, i światło dzienne ujrzała druga edycja sygnowana jego nazwiskiem. (Wcześniej jako autor Zamczyska w Otranto figurował William Marshal, który rzekomo przetłumaczył XVI-wieczny, włoski manuskrypt opowiadający historię dziejącą się między 1095 a 1243 rokiem, napisaną przez fikcyjnego Onuphrio’a Muralto, kanonika z parafii Ontario)[5].
            Między dwiema edycjami zachodzi różnica znacznie istotniejsza, aniżeli kwestia autorstwa. Relacjonuje ją Smith, pochylając się nad doniosłością i znaczeniem społeczno-historycznym Zamczyska, odczytywanego właśnie w takim ścisłym, historyczno-literackim kontekście.
O pierwszej edycji, rzekomym manuskrypcie, który niespodziewanie został odkryty pod koniec XVIII wieku, sam Walpole wyrażał się jako o niczym więcej jak genialnym przykładzie średniowiecznego romansu. W pierwotnym zamyśle utwór miał być zatem po prostu znamienitą pamiątką po minionej epoce, która ustąpiła miejsca tzw. nowoczesności. W świetle sukcesu dzieła oraz późniejszych jego zaskakujących interpretacji, Walpole nie tylko ujawnił swoje autorstwo, ale także zmienił koncepcję, tym razem bardzo świadomy swojej roli i tego, że rozpoczął oraz ukształtował nowy gatunek. W 1765 Zamczysko, dzięki zmienionej przez autora przedmowie, funkcjonowało jako mieszanka dwóch romansów (epok): starego oraz nowoczesnego, jako konglomerat przeszłości, która może być doskonale interpretowana jako teraźniejszość – czyli czytana w gruncie rzeczy, mimo elementów fantastyki, realistycznie. To znaczy jak? Motywy takie jak religia, klasowość, rodzina, demoniczni patriarchowie czy zagrożenia polityczne, eksplorowane przez Walpole’a dzięki fabule opowiadającej o Manfredzie, jego problemach, koligacjach rodzinnych i majątku, okazały się po prostu ponadczasowe i będą się powtarzały w innych powieściach gotyckich[6].
            Smith relacjonuje, że Zamczysko odczytywane było jako utwór zarówno anty-, jak i pro-arystokratyczny (upadek Manfreda i strata rezydencji), z przewagą jednakże tejpierwszej interpretacji. Późna XVIII-wieczna Anglia to historycznie kraj politycznego upadku arystokracji, która straciła swoją pozycję na rzecz wzrastającej w siłę, specjalizującej się w handlu międzynarodowym klasy mieszczańskiej. Podobnie działo się we Francji, która w tamtym okresie spodziewała się już rewolucji. Oprócz wątków politycznych, dostrzegano religijne, a konkretnie antykatolickie, co nie było zaskakujące w kraju protestanckim. Jak podkreśla Smith, należy pamiętać, że wątki religijne obecne w Zamczysku związane były nie z duchowością, lecz z funkcją budowania tła i samą narracją, a idee antykatolickie będą znakiem rozpoznawczym, na bardziej widoczną skalę, późniejszych gotyckich utworów[7]. Oprócz polityki i religii, obecna jest wspomniana tematyka rodziny oraz ról kulturowych płci – aspekt ten będzie szczególnie ważny dla gotyckich powieści także nieco później. Fakt, iż Zamczysko eksploruje tak różne, ważne społecznie wątki – a był tego świadom jego autor, pisząc drugą, ostateczną przemowę do swojego dzieła – świadczy o jego bezdyskusyjnej ważności dla powstania i trwania gatunku oraz tego, że w swojej czystej formie powinien być odczytywany skrupulatnie i uważnie. W drugiej edycji, w 1765 roku, Zamczysko w Otranto uzyskało podtytuł: Opowieść gotycka.
            Wiedza na temat powstania i tła powieści gotyckiej jest niezbędna w przypadku tego złożonego gatunku, a także w świetle jego późniejszych przekształceń, kiedy wyszedł z fazy klasycznej i stał się składnikiem innych dzieł już jako konwencja. W XXI wieku nie przestaje fascynować i pobudzać wyobraźni, wciąż jest obecny w kulturze, stąd warto znać jego korzenie. Ponadto, oprócz znajomości tych fundamentów należy pamiętać, co zostanie udowodnione w dalszej części pracy, iż „gotycyzm jest na czele watahy, jeśli chodzi o gatunkowe przetrwanie najsilniejszych, szczególnie dlatego, że jest niesamowicie wszechstronny[8]“. Na czym polega ta wszechstronność i komu szczególnie przypadła do gustu?

 


[1]Zob. A. Smith, dz. cyt., s. 2-3.
[2] Zob. C. M. Davison, dz. cyt., s. 61-63.
[3] Zob. Tamże, s. 4.
[4] Zob. D. Punter, The Literature of Terror: a History of Gothic Fictions from 1765 to the Present Day, Nowy Jork-Londyn 1980, s, 1-19.
[5] Zob. A. Smith, dz. cyt., s. 18-20.
[6]Zob. Tamże, s. 20.
[7] Zob. Tamże, s. 20-25.
[8] C. M. Davison, dz. cyt., s. 16.

Reklamy

237. FEMALE GOTHIC cz. 1 – Gotycyzm – etymologia i terminologia

Zaczynamy serię FEMALE GOTHIC – o konwencji literackiej książek polskich i w głównej mierze anglosaskich. Zapraszam do części pierwszej z zaplanowanych ośmiu – o pochodzeniu, nazwy i nie tylko, gotycyzmu w całej swej istocie.
Skomplikowana natura gotyckości objawia się już w samym terminie gotyk. Nie jest on jednoznaczny, ponieważ zależnie od dziedziny, w której występuje, oznacza różne zjawiska. Postanowiłam po kolei przybliżyć każde z nich, a z pomocą badaczy gotyckości – odtworzyć szczególnie interesującą kwestię przeniesienia nazwy gotyk z architektury do literatury.

Etymologicznie gotyk wiąże się z germańskim plemieniem Gotów, tzw. plemieniem barbarzyńskim, które od III do V wieku n.e. zawładnęło dużym terenem Europy, doprowadzając do upadku Rzymskie Imperium. Tworzyło silną kulturę rodem ze Skandynawii, mówiło odrębnym językiem, a po dzień dzisiejszy nadal stanowi dużą zagadkę dla historyków[1].
W architekturze gotyk to styl budownictwa średniowiecznego, który powstał w XII wieku we Francji, a w czasie kolejnych czterech stuleci rozprzestrzenił się po całej Europie. Jego najwybitniejszymi osiągnięciami są katedry oraz kościoły – przykładowo w Krakowie, Reims, Paryżu, Canterbury. Budowle te charakteryzują się m.in. założeniem o architektonicznym i religijnym zbliżeniu człowieka do Boga, monumentalnością, strzelistością oraz grą światła[2].
Na 200 lat gotyk jako styl architektoniczny został zapomniany, a powrócił w XVIII wieku, w protestanckiej Wielkiej Brytanii. Pozbawiony był jednakże znaczenia, jakie nadawał mu niegdyś katolicyzm. Wręcz przeciwnie, był zabarwiony – w mniemaniu ówczesnych – wspomnieniem „barbarzyńskiej“, katolickiej przeszłości, i w takiej formie dał początek swoistej buntowniczej modzie kulturowej. Tendencja ta, postrzegana początkowo jako dziwactwo przez przedstawicieli dominującego światopoglądu racjonalistycznego w czasie, gdy się narodziła, utrzymywała się aż do późnego wieku XIX, tracąc po drodze negatywne skojarzenia. Zaowocowała wieloma gotyckimi domostwami, dworkami, pałacami, zamkami, a w sferze publicznej – uniwersytetami[3]. Stała się także sztuką ogrodnictwa. Dla odróżnienia od oryginalnego gotyku, renesans gotyku nazywany jest neo-gotykiem.
            Pojęcie neo-gotyk, rzecz jasna, nie funkcjonowało w XVIII wieku w czasie, gdy się narodził – potrzebny był dopiero dystans czasowy, by móc go jako zjawisko w kulturze wyodrębnić. W XVIII-wiecznej Anglii był to po prostu gothic, a przeniesienie wówczas nazwy „gotyk“ z architektury do literatury, na oznaczenie rodzącego się w 2. połowie XVIII wieku w Wielkiej Brytani, nowego gatunku literackiego, jakim była powieść gotycka (ang. Gothic Novel), jest zjawiskiem dość skomplikowanym. Wyjaśnia je znawczyni tego brytyjskiego wynalazku, Margaret Carol Davison. Przeniesienie to pozostaje w związku zarówno z plemieniem Gotów, jak i architekturą. Dlaczego zaistniało?
            Przede wszystkim trzeba było nazwać nowo powstałą tendencję w literaturze, która, krótko mówiąc, przez wykorzystanie w fabule elementów nadnaturalnych wyraźnie była w opozycji do dominującego wówczas światopoglądu racjonalistycznego. Określenie gothic w XVIII-wiecznej Anglii miało duży kapitał kulturowy, który już nieco wyjaśniłam w początkowych akapitach. Powtórzę podstawowe fakty: pojęcie gothic, jak pisze Davison, wróciło w Anglii ok. 1740 roku, by opisać typ nowej, a antyklasycystycznej architektury, kojarzonej z barbarzyństwem, mrokiem, średniowieczem i przesadą, odsyłało równocześnie do historycznego plemienia Gotów, które swojego czasu napadło oraz doprowadziło do upadku Rzym. Tak więc w mniemaniu przedstawicieli oświeconej, protestanckiej Wielkiej Brytanii, gothicpamiętało złą, skorumpowaną, pełną okrucieństwa i tyranii, katolicką przeszłość oraz, co ważne, symbolizowało jej upadek[4]. Dlatego okazało się świetnym terminem na oznaczenie równie „złej“, buntowniczej wobec ruchu oświeceniowego literatury gotyckiej.
Ponadto, Davison zwraca uwagę na oksymoron, jakim w związku z powyższym stał się termin powieść gotycka, Gothic Novel. Według badaczki jest to spotkanie starego i nowego, przeszłości i przyszłości, a także starożytnego oraz nowożytnego, konwencjonalnego i oryginalnego[5]. Relacje te mają wskazywać na reewaluację terminu gotyk, co Davison uzasadnia tym, że Wielka Brytania w czasach oświecenia i protestantyzmu chciała być widziana jako kraj wielbiący wolność i demokrację[6]. Jak widać, w świetle tych faktów etymologicznych terminy: gothicoraz Gothic Novel, niosą ze sobą duży ładunek znaczeniowy.
Na gruncie polskim literacki gothic to gotycyzm i od tej pory będę używać tej nazwy zawsze, gdy będzie mowa o literaturze.
            Podobnie do Davison uważa Andrew Smith, autor przewodnika po literaturze gotyckiej przeznaczonego dla adeptów studiów gotyckich (Gothic Studies[7]), drugi z badaczy, z którego pomocą sięgam do korzeni gotyckości.
Jego zdaniem, szczególna kombinacja architektonicznego gotyku, za którego główne cechy można uznać kojarzące się z Gotami tajemniczość, barbarzyństwo i szaleństwo, oraz widoczne w budowlach gotyckich uwielbienie przeszłości – odsyła do gotycyzmu, który też posiada wszystkie te cechy[8]. Gotycyzm w literaturze, choć narodził się mniej więcej w tym samym czasie, co w innych dziedzinach sztuki (zwłaszcza w architekturze), cieszy się nie tylko długą tradycją, którą rozpoczęły tzw. romanse gotyckie[9], ale i tradycją, która przetrwała najwięcej przekształceń. Co równie ważne i fascynujące, tradycja gotycka istnieje w dzisiejszej literaturze właśnie w tych zmianach, mających silny korzeń w dokonaniach postmodernizmu (o tym w dalszej części pracy).


[1]Zob. A. Smith, Gothic Literature, Edynburg 2013, s. 2.
[2]Zob. R. A. Scott, The Gothic Enterprise: A Guide to Understanding the Medieval Cathedral, Kalifornia 2011, s. 11-13.
[3]Zob. A. Smith, dz. cyt., s. 2.
[4]Zob. C. M. Davison, Gothic Literature 1764-1824, Cardiff 2009, s. 25-26.
[5]Zob. Tamże, s. 25.
[6]Zob. Tamże, s. 25-26.
[7]Studia gotyckie – w formie studiów podyplomowych – oferują cztery brytyjskie uniwersytety, są to (według kolejności otworzenia kursu): walijski Uniwersytet w Glamorgan, szkocki Uniwersystet w Stirling, Uniwersytet w Manchester oraz londyński Uniwersytet Św. Marii. Zob. www.hssr.mmu.ac.uk/gothicmmu [dostęp: 22 maja 2014]. Gothic Studies  to także nazwa półrocznika ukazującego się od 1999 roku, w maju i w listopadzie, wydawanego przez Manchester University Press, w ramach działalności Międzynarodowego Stowarzyszenia Gotyckiego. Zob. www.iga.stir.ac.uk/gs.php [dostęp: 22 maja 2014].
[8]Zob. A. Smith, dz. cyt., s. 2.
[9]Zob. C. M. Davison, dz. cyt., s. 27-28.

gothic literature

 

236. Historia kurtki jeansowej – wiek XIX do czasów obecnych

Dzisiaj krótko i konkretnie o przeszłości kurtki jeansowej – kiedy powstał pierwszy liczący się model oraz jak przebiegała jego ewolucja do czasów dzisiejszych. Zaczniemy od XIX wieku. Kurtka jeansowa ma długą i bogatą historię – nosili ją żołnierze podczas obu wojen, celebryci na przestrzeni lat, buntowniczy nastolatkowie w latach 50., hippisi w 60., rockandrollowcy w 70. Ubierana zarówno przez klasę pracującą, jak i sławnych, posiada jedyny w swoim rodzaju styl, który utrzymał się do lat dzisiejszych. Jej wszechstronność, trwałość i element cool stanowią czynniki jej powodzenia do dziś.
1880 rok
To historyczna data dla kurtki jeansowej. Od lat 50.tych nosili ją francuscy żeglarze i to od nich pod koniec XIX wieku słynny Levi Strauss zaczął importować materiały, z których później – podczas kalifornijskiej gorączki złota – rozpoczął szycie spodni jeansowych.
1905 rok

To kolejna ważna data – wtedy po raz pierwszy kurtka jeansowa obrała formę, w jakiej znamy ją teraz. Uszyta przez Levi’ego, zwana Levi’s Blouse, ustanowiła komplet do jeansowych spodni.

 

XX wiek
Początek XX wieku Levi Strauss przywitał modelem „Type 1”. Natomiast w 1921 roku Lee przedstawił model „Railroad Jacket”, zaprojektowany specjalnie dla budowniczych na drogach, a kilka później „91”. Zachęcony sukcesem „91” wypuścił na rynek kurtkę dla kowbojów, krótszą i wyposażoną w mniej kieszeni. W 1933 natomiast, zaprojektował słynną The Storm Rider Jacket. Zawierała ona dodatkowo kożuch, czyli stanowiła wersję na zimę.

 

Wojny światowe
W czasach wojen nosili specjalnie zaprojektowane kurtki jeansowe żołnierze. Na szczególną uwagę zasługuje kurtka dla amerykańskiej marynarki, 100% denim.
 
Lata 50.
W 1953 roku Levi Strauss wypuszcza na rynek model „Type II”. W 1957 natomiast, kurtka jeansowa przenika do muzyki dzięki teledyskowi Elvisa Presleya do piosenki „Jailhouse Rock”, w którym  artysta występuje w jeansowym komplecie. Kurtka jeansowa przyjęła się jeszcze bardziej dzięki kreacji Jamesa Deana w „Buntowniku bez powodu”.
Lata 60. i 70.
W latach 60. kurtkę spopularyzowała sama Marilyn Monroe w filmie „The Misfits” (1961). Kurtkę zaczęli nosić celebryci, osoby sławne. Także hippisi, którym kurtka jeansowa szczególnie udodobała się. Ten element garderoby przypadł do gustu głównie fanom muzyki.
Lata 80. i 90.
Calvin Klein, Diesel, Guess – te marki na dużą skalę zaczęły promować w swoich kolekcjach kurtki jeansowe. Od tej pory kurtki trafiły zarówno na wybiegi, jak i po prostu na ulicę jako trendy street fashion. Warto znać fotografie Kate Moss i Claudii Schiffer, promujące tego typu catwalkowy denim.
Lata 00. i obecne
Sławną jeansową kreacją na początku XXI wieku był outfit Madonny w teledysku do „Ray of Light”. Kusa kurtka i nic pod spodem – to znamienne czynniki tego zestawu.
Miłość dla jeansu, jak i swoją własną miłość, wyrazili w tym okresie także Britney Spears i Justin Timberlake.
Część garderoby stanowi jeans także dla gwiazd obecnych czasów, takich jak Rihanna czy Miley Cyrus.
Dziś kurtki jeansowe noszą wszyscy – od dzieci, przez młodzież, po dorosłych. Nie tylko dla klasy pracującej, stała się wizytówką na wybiegach, jak i częścią mody codziennej. Modyfikowana, w wersjach customowych, stanowi oryginalny element ubioru. Zobaczmy kilka takich kurtek.
Kurtki jeansowe dostępne są także w kolekcjach dzisiejszych sieciówek. Zobaczmy na koniec kilka ofert sklepów takich jak Sinsay czy Mohito.
DEESEM, czyli Demonstracja Szeregu Możliwości
Sinsay
Mohito
Orsay
Sprzedajemy.pl
Bershka
A Ty? Masz jeansową kurtkę, a może kilka jej modeli? Podziel się w komentarzu swoim zdjęciem albo opisz, jaką wersję posiadasz. Na dziś to tyle. Żegnamy się przy dźwiękach shoegaze’owego zespołu z Gdyni, White Starlite. Gdynia to miasto siostrzane Seattle, stąd zawsze śledzę muzykę znad morza niczym grunge’u. Otwórz się na nowe doznania! Kolejny post być może właśnie o Seattle-Gdynia Sister Association. Może być ciekawie…!

235. Historia ramoneski – od lat 20. XX wieku po dzisiejsze czasy

 
Przy dźwiękach oldschoolowego, mało znanego rocka w wykonaniu Dolomite Mirror, zapoznajmy się z historią ramonesek. Ma ona bardzo dalekie korzenie – sięgają I wojny światowej. W tym poście wszystko, co powinno wiedzieć się o ramonesce – skąd pochodzi i jak stała się ikoną stylu, ubiorem motocyklowym i częścią międzynarodowej mody. Od modelu Perfecto, będzie tu wszystko, z czym warto się zapoznać, jeśli chodzi o skórzane kurtki.
I wojna światowa i lata 20.
Kurtka skórzana, zwana także bomberką, w oryginale noszona była podczas I wojny światowej przez żołnierzy, jak i lotników. Noszona głównie przez mężczyzn, wygodna, ciepła i funkcjonalna, zyskała uznanie ponad granicami już w trakcie wojny, a szczególny boom jej popularności przypadł na lata 20.te, kiedy funkcjonalność spotkała się z modą. Sztandarowa data historyczna dla ramonesek to rok 1928. Wtedy to nowojorski projektant płaszczy przeciwdeszczowych, Irving Schott, zaprojektował pierwszą ramoneskę dla Harleya Davidsona. Nazwana „Perfecto”, kosztowała początkowo tylko 5,5 dolara. Wtedy też powstała ramoneska street fashion – w tej wersji kurtka była krótsza, a guziki zastąpił zamek błyskawiczny.
„Perfecto”, nazwana tak po papierosach o tej samej nazwie
Lata 50.
W tym okresie ramoneska zyskała popularność dzięki Hollywood, a konkretnie filmowi „Dziki” (The Wild One, 1953). W filmie tym nosił ją sam Marlon Brando. Co ważne, w tym okresie ramoneska stała się symbolem rebelii i buntu (specyfika ta utrzymuje się do dzisiaj). 2 lata później styl ramoneski podkreślił i utrwalił James Dean w filmie „Buntownik bez powodu” (Rebel without a Cause, 1955). Kurtka stała się ikoniczna.
Marlon Brando jako The Wild One
Lata 60.
Hollywood w latach 60.tych dalej kontynuuje trend antybohatera, bad boy’a – tym razem w postaci aktora Steve’a McQueena. W tym antywojennym czasie filmy, w których brał udział, zyskały szczególną popularność, jak i zyskała ją w dalszym ciągu ramoneska. Jednak to dopiero Beatlesi wprowadzili ramoneskę do czegoś, co można nazwać modą muzyczną. Skórzane kurtki nosił także Elvis Presley. Ramoneski stały się szczególnie popularne wśród młodzieży, jako symbol rebelii i buntu.
The Beatles

Lata 70. i 80.
W czasie peace, love and rock and roll ramoneska stała się w dalszym ciągu symbolem buntu i postawy pokojowej, w tym okresie zaczęły ją nosić po raz pierwszy także kobiety. Moda zapoczątkowana przez feministki szybko przeniknęła do muzyki. Ramoneski nosiły, oczywiście, takie zespoły jak Duran Duran, The Ramones i Sex Pistols, ale także rockowe wokalistki takie jak Blondie czy Joan Jett. Te jako pierwsze zaczęły nosić ramoneski spersonalizowane – dodały do nich ćwieki i naszywki. Ramoneska jako część garderoby stała się unisex.
Joan Jett w czasie The Runaways

 

Blondie
Lata 90.
Ten okres w historii to lata grunge’u i pierwszych supermodelek. Styl grunge’owy szybko stał się elementem high fashion – czerpali z niego projektanci, tworząc pierwsze inspirowane kolekcje. W tym czasie skórzaną kurtkę spopularyzowała w szczególny sposób supermodelka Kate Moss – nosiła jej delikatniejszą, bardziej casualową wersję. Moda i grunge – te czynniki w latach 90. podtrzymały popularność ramoneski.

 

Kate Moss w latach 90.

Teraz

 

 
Od czasów I wojny światowej, przez kolejne dekady, aż po lata 90. i 00., ramoneska zakończyła swoją podróż w naszych szafach. Wykorzystywana w kolekcjach międzynarodowych projektantów (Rick Owens, Balenciaga, Anine Bing), przybiera różne wersje i fasony. Jak żadna inna kurtka przeniknęła także do street fashion, stając się nieodłącznym elementem garderoby dla stylizacji, które chcą zyskać rockowego pazura. Noszona nie tylko nieformalnie, może być częścią bardzo klasycznej kompozycji, na przykład do białej koszuli, na rozmowę kwalifikacyjną czy wieczorny meeting. Popularność ramoneski w czasach obecnych podbiły głównie blogerki, na przykład w osobie nowojorskiej Le Happy, która oprócz tego, że szczególnie ulubiła sobie te kurtki, wypuściła także własną kolekcję we współpracy z amerykańską sieciówką ROMWE.

 

Le Happy w standardowej stylizacji

 

Custom jacket dla ROMWE, z siateczką na rękawach
Zobaczmy więcej obrazów z lat 90. i 00., na których spopularyzowana jest ramoneska. Spotkajmy takich artystów jak Courtney Love, Taylor Momsen, Dorothy Martin oraz zespoły – L7 i Bikini Kill.
Dziedzictwo ramoneski jest, jak widać, bardzo złożone i kompleksowe. Dziś ramoneska jest po prostu ponadczasowa – w szafach „zwykłych śmiertelników”, muzyków, motocyklistów – posiada nieustające uznanie. Wciąż jako symbol buntu i rebelii, zdobi outfity i spisuje się doskonale. Często przyozdabiana, w wersji custom jest szczególnym elementem garderoby. Zobaczmy na koniec kilka spersonalizowanych kurtek.
To wszystko na dziś. Dzięki za zapoznanie się z treścią posta – zapraszam do komentowania i dzielenia się swoimi doświadczeniami. Następny esej dotyczył będzie historii kurtek jeansowych – te posiadają jeszcze dłuższą historię – nie stuletnią jak ramoneski, lecz już ponad 150-letnią. Zaciekawieni? A teraz hej, ho! Keep on rockin’ in a free world. 🙂 Na koniec rockowa perełka do posłuchania – Dolomite Mirror – Girl of Gold.

234. Modne GRL PWR, czyli riot grrrl na bluzach i t-shirtach

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, że ciuchy noszone obecnie przez nastolatki inspirowane są przeszło 20-letnim ruchem muzycznym, riot grrrl? Riot przeniknęło do mody szybko, bezboleśnie i chyba już na stałe. Świadczy o tym mnogość kolekcji inspirowanych Girl Power, zarówno w polskich, jak i zagranicznych sklepach. Na dzisiejszy ogień, aby zaprezentować tę modę na moim blogu, trafi pięć różnych rodzimych marek i sklepów. Pod postem zamieszczę wszystkie potrzebne do zakupów linki. Zaczynamy od polskiego brandu, jakim jest House. 
 
 
House w swojej kolekcji letniej posiada mnóstwo t-shirtów inspirowanych riot grrrl, jak i grungem. Trend ten utrzymuje się już długo, na pewno kolejne już lato. Następny sklep, który oferuje podobne ubrania, to także polski, Sinsay. Zobaczmy:
Ceny t-shirtów w Sinsay oscylują w okolicy 19,99, więc jest to bardzo ciekawa oferta, by wyglądać dobrze i modnie. 😉 Podobne ubrania ma w swojej ofercie sztandarowy chyba sklep, jeśli chodzi o Girl Power – LOCAL HEROES. Brand ten wyrósł z riot grrrl, chociaż napis ten jeszcze nigdy nie pojawił się na oferowanych przez nich ubraniach (może, aby zatrzeć ślady?), jednak trend ten w kolekcji Heroes jest po prostu obecny i nieunikniony. Przekonajcie się sami:
Ta ostatnia różowa bluza to wprost aluzja do utworu Hole, Miss World (klik). Zobaczmy, co jeszcze oferują polskie sklepy. Pora na Swag Shop Online i ich topy.
Ceny oscylują w okolicy 40 zł, więc to też ciekawa okazja. Następnym i ostatnim już sklepem, jeśli chodzi o bluzy i t-shirty, jest Grana Shop. W obszernej ofercie tego sklepu znajdziemy riotowe ubrania. Popatrzmy:

 

 

 

Jak widać, trend riot grrrl, inaczej zwany GRL PWR, jest w modzie niemal wszechobecny. Noszą go dzieci, nastolatki, dorosłe kobiety. Jest to ciekawa inicjatywa, zważywszy na to, że ruch riot grrrl posiada już swoją ponad 20-letnią historię. W modzie jak to w modzie, wszystko wraca jak bumerang. Następny post będzie o bardzo ciekawych elementach garderoby, jakim są jeansowe kurtki i ramoneski. Przypatrzymy się jak nosiły je Riotki i jak kurtki te mają się obecnie. Tak więc to tyle na dziś – na koniec zamieszczam wszelkie źródła. Hej, ho!

http://www.house.pl
http://www.sin-say.com/pl/pl
http://localheroesstore.com
https://swagshoponline.pl
http://granashop.pl