219. Książki, które przeczytałam w 2013

Lista książek, które przeczytałam w 2013 roku jest ponad dwukrotnie krótsza od listy obejrzanych przeze mnie filmów. W każdym razie, na moje oko, na pewno nie jest krótka! Książki ułożone są chronologicznie dzięki temu, że mam profil na lubimyczytac.pl.
Po podzieleniu 365 dni przez ich liczbę wychodzi, że czytałam średnio jedną książkę tygodniowo. I to wszystko bez obranego celu czy konkretnego postanowienia – świetnie! Bo właśnie chciałam założyć, że w 2014 będę czytać jedną książkę tygodniowo. No to zdaje się, że mam już ten skill.

1. Michał Witkowski – Drwal
2. Anne Rice – Wywiad z wampirem
3. Ewa Egejska – czarodziejki.com
4. JK Rowling – Trafny wybór
5. Christa Maerker – Marilyn Monroe i Arthur Miller
6. Lois Banner – Skłócona z życiem. Intymna biografia Marilyn Monroe
7. Marilyn Monroe – Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy
8. H. P. Lovecraft – Nadnaturalny horror w literaturze
9. Charles Bukowski – The Pleasures of the Damned
10. Krzysztof Loska – Wokół kina gatunków
11. Katarzyna Bosacka, Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska – Czy wiesz co jesz? Poradnik konsumenta, czyli na co zwracać uwagę, robiąc codzienne zakupy
12. Mikołaj-Sęp Szarzyński – Rytmy abo wiersze polskie oraz cykl erotyków 
13. Franciszek Zabłocki – Fircyk w zalotach
14. Michał Kruszelnicki – Oblicza strachu. Tradycja i współczesność horroru literackiego
15. François Forestier – Marilyn i JFK
16. John William Polidori – A Wampyre. A Tale
17. Bram Stoker – Dracula
18. Gustav Meyrink – Golem
19. Eliza Orzeszkowa – Zygmunt Ławicz i jego koledzy
20. Maria Janion – Wampir. Biografia symboliczna
21. Iwona Kolasińska – Kobieta i demony. O widzu horroru filmowego
22. Mary Shelley – Frankenstein
23. Michel Schneider – Marilyn, ostatnie seanse
24. Horace Walpole – Zamczysko w Otranto: opowieść gotycka
25. Erich Fromm – O sztuce istnienia
26. Tadeusz Witczak – Literatura średniowiecza
27. Jerzy Ziomek – Literatura odrodzenia
28. Kamil Sipowicz – Hipisi w PRL-u
29. Juliusz Słowacki – Podróż do Ziemi Świętej z Neapolu
30. Adam Mickiewicz – Liryki lozańskie
31. Czesław Hernas – Literatura baroku
32. Mieczysław Klimowicz – Literatura Oświecenia
33. Jadwiga Żylińska – Kapłanki, Amazonki i Czarownice
34. Edmund Jankowski – Ludzie żywi 6. Eliza Orzeszkowa
35. Aneta Mazur – Pod znakiem Saturna. Topika melancholii w późnej twórczości Elizy Orzeszkowej
36. Noël Carroll – Filozofia horroru
37. Henry James – W kleszczach lęku
38. Walery Łoziński – Zaklęty dwór
39. Shirley Jackson – Nawiedzony
40. Gérard de Nerval – Córki ognia
41. red. Grzegorz Gazda – Wokół gotycyzmów. Wyobraźnia, groza, okrucieństwo
42. Józef Ignacy Kraszewski – Powieść bez tytułu
43. Johann Wolfgang von Goethe – Powinowactwa z wyboru
44. Stephenie Meyer – Zmierzch (!)
45. red. Artur Międzyrzecki – Rimbaud, Apollinaire i inni. Wybór przekładów
46. David Wills – Metamorfozy Marilyn Monroe
47. Poppy Z. Brite – Courtney Love. The Real Story
48. Jan Andrzej Morsztyn – Wybór poezji
49. Franciszek Karpiński – Historia mego wieku i ludzi, z którymi żyłem
50. Ignacy Krasicki – Monachomachia. Antymonachomachia
51. Ignacy Krasicki – Myszeidos. Pieśni X
52. Ignacy Krasicki – Satyry i listy
53. Stephen King – Stukostrachy

 

Przez tę chronologię przebija moja codzienność zarówno uczelniana, jak i poza-uczelniana, która dominowała w minionym roku – przedmioty, na które uczęszczałam na filologii polskiej, dodatkowe fakultety, egzaminy oraz czas wolny.

Przede wszystkim przeżywałam apogeum fascynacji Marilyn Monroe – oprócz całej filmografii, pochłonęłam większość książek o niej dostępnych na polskim rynku. Szczególnie polecam wydaną w 2013 roku Intymną biografię Marilyn Monroe; Marilyn, ostatnie seanse oraz dokumentację związku Marilyn z intelektualistą-dramaturgiem, Marilyn Monroe i Arthur Miller. Odradzam Marilyn i JFK, bullshit. Z albumów warto zajrzeć do Fragmentów… zawierających autentyczne zdjęcia notatek Marilyn oraz do Metamorfoz Marilyn Monroe. (Nawiasem mówiąc, moja fascynacja MM rozpoczęła się od przeczytania jeszcze w 2012 roku Marilyn Monroe. Żyć i umrzeć z miłości – też dobra pozycja.)

Z tej okazji kilka zdjęć czytającej Marilyn.

 

 

Po drugie – zachłysnęłam się horrorem, zarówno literackim, jak i filmowym. Czytałam teorię na jego temat, a także przeczytałam sporo książek z gatunku, w tym głównie zaległą klasykę. W krainy niesamowite przeniósł mnie Dracula, Frankenstein, przeraziły Nawiedzony oraz nowelka W kleszczach lęku. Zauroczył Lovecraft.

 

 

 

Po trzecie wreszcie – uczelnia i książki z serii Musisz Przeczytać Bo Musisz Zaliczyć. Co mile zaskakujące, duża część z tej serii okazała się naprawdę przyjemna. Zaczynając od najwcześniejszej epoki – zaczarował mnie totalnie… Ignacy Krasicki. Czyli Książę Polskich Poetów. Musiał być naprawdę człowiekiem mega inteligentnym, a przy tym – w tamtych złotych czasach, gdy inteligencja coś znaczyła – bardzo kontrowersyjnym. Jako że jest on ikoną życia i stylu mojego profesora od Literatury staroposkiej, zyskał miano najczęściej przeze mnie czytanego w 2013 roku autora. Zresztą moje trzecie i ostatnie pytanie na egzaminie ze Staropolskiej brzmiało: co pani sądzi o nazwaniu Krasickiego przez ówczesnych Księciem Polskich Poetów? ♥ Uśmiechnęłam się wtedy, profesor odwzajemnił uśmiech, i miałam wielką ochotę odpowiedzieć – zgadzam się. Bo był zajebisty.

 

 Jeśli chodzi o romantyzm, poznałam naprawdę wybitną personę, jaką był francuski pisarz Gérard de Nerval. Żył niecałe 50 lat z czego pewnie ponad połowę przespał, bo bardzo lubił śnić, by potem pisać surrealne, ale przy tym bardzo prawdziwe, bo uczuciowe, dzieła. Jego Córki ognia to coś, z czym nigdy wcześniej w literaturze nie miałam do czynienia, a znam się dość dobrze na surrealizmie.

 

 Z pozytywizmu zadziwiła mnie postać Elizy Orzeszkowej – czołowej postaci epoki, a cierpiącej na depresję i żyjącej na odludziu. Dlaczego takich rzeczy nie pokazują w szkole? Bo chyba nie dlatego, że prawda to brak kłamstwa?

 

I oczywiście jeszcze jedna książka. A w sumie trzy. W zasadzie powinnam zacząć już te TOP 3. Nie będzie więcej, bo dwie książki życia oraz jedna wzorowa powieść na rok to zdecydowanie wystarczająco.
1. Erich Fromm – O sztuce istnienia
2. Poppy Z. Brite – Courtney Love. The Real Story

 

3. Eliza Orzeszkowa – Zygmunt Ławicz i jego koledzy

 

Myślę, że dobre książki to takie, które powiedzą nam coś nowego o nas samych. Tak jak spotykani po drodze ludzie.

Każda z tych książek właśnie to zrobiła – wyszeptała mi swoją treść, mówiąc wprost do mnie. Przypomniała mi o paru rzeczach. Zwróciła uwagę. Popukała w czoło. Pochwaliła. Pokierowała. Pokazała przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

Dodam jeszcze, że o trzecie miejsce z Orzeszkową walczył na ringu z przeciwległego kąta sam Stephen King i jego Stukostrachy, ale jednak zwyciężyła retro-Orzeszkowa. Choć Stukostrachy, god damn, to świetny koncept okraszony jak zwykle ciętym językiem Króla, to jednak wolałam wyróżnić coś bliższego prawdziwemu życiu. Więc nie jest to fantasy.

I to tyle. Będę zadowolona, jeśli w przyszłym roku moja lista, jak i TOP 3, będą równie budujące i optymistyczne.
Tak, horrory też takie są! Dokładnie wtedy, gdy przestajesz się ich bać.
Reklamy