211. Na Halloween – American Horror Story: Coven

❥ Marianne Faithfull – Witches’ Song (Broken English LP, 1979)

Sister, we are waiting on the rock and chain
Fly fast through the airwaves, meet with pride and truth!

Mój sposób na Halloween?

 

Ciepły kocyk, herbata i co najważniejsze…
 
Cztery odcinki, które jak dotąd wyszły,
AMERICAN HORROR STORY:
Coven.
 
Trzeci sezon , jak wiadomo, obraca się wokół tematyki czarownic / czarownictwa.
Coven dopełnia Murder House (który to sezon pochłonęłam w całości) i Asylum (którego ogrom obrzydliwości i szaleństwa przytłoczył mnie i przerwałam oglądanie jakoś na 8. odcinku). Twórcy zaplanowali, tradycyjnie, 13 epizodów.

Pierwszy ma tytuł BITCHRAFT.
 
Isn’t it awesome?
 
Skoro już oficjalnie zakończyłam sesję i jestem na ostatnim roku studiów,
zwarta, szczęśliwa i gotowa,
skoro już będę mieć więcej czasu na tego bloga,
czasu na zrealizowanie pomysłów,
to myślę, że nadchodzą bardzo dobre czasy.

 
 
 
 

 


 
 


Wszystkie grafiki – plakaty promujące czy zdjęcia kadrów – związane z trzecim sezonem AHS wzbudzają we mnie wiele emocji! Zamiast ich opisywać, powiem po prostu, że są (i znowu nie znajduję w języku polskim lepszego odpowiednika):
CRAZY AS FUCK!


Szczególnie ta ostatnia z wiszącymi czarowniczkami obok palów i stosów.


Mam nadzieję, że będzie to sensowniejsza i, jak przystało, bardziej MAGICZNA seria – bez nadmiernego nagromadzenia obrzydliwości, okrutności i psychopatii tak jak to było w 2. sezonie. Ma być strasznie, ma być czarodziejsko… Ma być całe uniwersum. ❤ ❤ ❤


A jutro opinia. Powiększa mi się dział other stuff.


Nie zapomnijcie przesłuchać piosenki Marianne Faithfull! A ja tylko za nią powtórzę:


Remember, death is far away and life is sweet…

Reklamy

210. ROSE IT MY WAY – BLACK & WHITE

❥ Maanam – Szare miraże (Maanam LP, 1981)



Tylko dlatego, że jesteś nikim
Możesz pogadać z drugim człowiekiem
Życie bogate, pełne sekretów
W szarym człowieku, w szarym człowieku

 

 
Oszczędne słowa, twarze, uśmiechy 
Nie mów za dużo szary człowieku 
Choć jesteś nikim takim pozostań 
Szare sekrety dla mnie pozostaw 

 

Tysiące twarzy, setki miraży 
To człowiek tworzy metamorfozy
Metamorfozy, metamorfozy, metamorfozy

 

 

I tajemnicą niech pozostanie 
Co zwykle jadasz na śniadanie
I czy w tygodniu kochasz się 
Razy siedem czy też pięć 

 

 
Twój dom wśród setek innych domów 
Z szarymi drzwiami, z szarym balkonem 
Jeśli cię dręczą szare sny 
Zapukaj do mych szarych drzwi 

 
 
Tylko dlatego, że jesteś nikim 
Możesz pogadać z drugim człowiekiem
Życie bogate, pełne sekretów 
W szarym człowieku, w szarym człowieku


Zdjęcia: Daria Grobelna Photography
Utwór i słowa: Maanam

 

209. ROSE IT MY WAY

Roxette – Stars (Have a Nice Day LP, 1999)
Stars will show
Where the waters flow

Where the gardens grow
That’s where I’ll meet you

Wraz z Daria Grobelna Photography zrealizowałyśmy w miniony czwartek moją pierwszą ever lustrzankową sesję. W drodze nad poznańską Maltę czułam się pewnie, obyta z obiektywem, ale jednak na miejscu pojawił się we mnie lekki stres przed sprzętem, który przecież pokaże wszystko jak na dłoni. Dodatkowo, niebo zaczęło się chmurzyć i z przerwami padał deszcz. Natura bywa złośliwa… Jak się okazało, na szczęście chmury odeszły, a obawy przemieniły się w coś konstruktywnego na tyle, że bardzo jestem zadowolona z efektów!



 
ROSE IT MY WAY
x ramoneska zaprojektowana przez Le Happy we współpracy z Romwe
 
x długa suknia – pierwsza taka w mojej szafie
 
x różany bralet – nie pierwszy, ale pierwszy, który odważyłam się założyć in public
 
x buty – nówki upolowane w międzynarodowej stolicy lumpeksów (Inowrocław, woj. kujawsko-pomorskie ;-)) 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Detale:
x pierścionek jeszcze z czasów licealnych, zakupiony w przypadkowej toruńskiej galerii sztuki
 
x ametystowe* bransoletki (małe niedopatrzenie – różyczka odwrotnie :))
 
x bransoletka z rodonitem** – prezent
 
(ezoteryczne cechy ametystu i rodonitu – patrz: dół posta)
 

 

Torebka, jedna z moich ulubionych:

I butki ze wspomnianej wcześniej światowej stolicy lumpeksów, z malutkiego, dusznego second-handu, z którego właścicielka musi wynosić część ubrań i wystawiać je na podwórzu, żeby w ogóle móc do niego wejść:
 
I was born in the 90s!
GEMS N’ ROSES ; – )
Na zakończenie kilka lustrzanych portretów.

 

 

 

 

 

 
 
 
 
 
Jeszcze raz bardzo dziękuję Darii za jej pracę i naszą współpracę.
 
Cechy ezoteryczne:
* ametyst – popularny jako kryształ oczyszczający, pomagający chronić się przed negatywnymi wpływami, strzeże przed stresem środowiskowym. Uspokaja system nerwowy i mózg, łagodzi migreny i inne bóle głowy. Otwiera czakry trzeciego oka i korony, polepsza osobistą duchową świadomość.
** rodonit – delikatnie działający, lecz silny kamień terapeutyczny poprawiający działanie wątroby i sprzyjający odtruwaniu. Łagodzi stany zapalne ciała, pomaga przy zapaleniu reumatoidalnym stawów. Odnawia układ rozrodczy i sprzyja płodności. Leczy zarówno rany fizyczne jak i psychiczne, pozwala pokonać złość i umysłowe napięcia.
(z: Uzdrawiająca moc kamieni szlachetnych, MULTICO Oficyna Wydawnicza 2007)
 
#WITCHCRAFT
 
 
 
SŁOŃCE WYSZŁO
jacket \\ Le Happy x Romwe
bralet \\ Secret Possessions
dress \\ H&M
boots \\ SHOE.BIZ, second-hand
bag \\ Bulaggi
ring \\ Top-Art. Galeria (Toruń)
bracelets \\ Mother Nature