(182.) 9* W stronę księżyca

– Nie mów, że nadchodzi poranek… Minuty go kochają, wiem. O niewielu rzeczach można powiedzieć „nie ma nic gorszego niż…”, ale poranki z pewnością do takich spraw należą. Nie ma nic gorszego niż ranki. Nic gorszego niż świt. Chciałabym, żeby między nami wiecznie trwała noc, ciemna, ogromna, ciepła i bezpieczna. Widok twojego jasnego profilu pośród…