(178.) 5* Obowiązki wrzeszczą

Dział się (to za duże słowa) kolejny długi, nudny, bezbarwny dzień. Spojrzawszy w pewnym momencie za okno, zauważyłam małe dzieci niosące do domu papier toaletowy, najnowszy zakup z jednego z tysiąca sklepów, w którym jedna z miliona ekspedientek spędzała swój kolejny… Dobrze, nie czepiam się. Też mogę tak skończyć, wcale mnie to nie zdziwi, ale…