(175.) 2* Ta prosta jest krzywa

Zastanawiał mnie brak zimności mych ramion, mimo ich odsłonięcia, mimo prężenia się, spinania, brania wdechów i wydechów, oddychania, mimo życia i picia. Zerkałam na lewe ramię kątem oka, dosłownie kątem, bo inaczej się nie dało, patrzyłam na nie i myślałam sobie: podoba mi się ten konkretny skrawek obrazu, który widzą moje oczy. Mentalnie minimalizowałam swą…