159. Usprawiedliwienie

Spod ogromnego stosu książek wyłoniła się głowa uśmiechniętej Vai. – Niedługo tu wrócę, wybaczcie przydługawą nieobecność – powiedziały zęby. – W jednej z dzisiejszych rozmów z Powietrzem, kończąc ją, doszliśmy do wniosku, iż nasz morał jest taki – czas leci szybciej niż robaki. To dość uniwersalne stwierdzenie! Ponownie runęła w stos książek i papierów. –…