143. Gościnnie

Oto opowiadanie z serii „Na poprawę humoru”, którego autorką jest Karolajna, obserwatorka otoczenia i panienka wiernie oraz zabawnie przerysowująca rzeczywistość. Był piękny, wiosenny poranek, kiedy Suzie szła do szkoły, hacząc czubkami białych adidasów o chodnik. Słońce grzało dość mocno, na tyle, że Suzie chcąc osłonić możliwie jak największą część swojej twarzy, założyła wielkie, czarne jak…

142. Podróż w czasie

Ciepły, lipcowy wieczór wlewał się do otwartych okien, zahaczając o śnieżnobiałe firanki. Ludzie przebywający tego dnia w pięknym, uszytym według najlepszej miary parku, gnali przed siebie nie wiadomo dokąd… Przecież to tylko park. Czarownica dreptała sobie samotnie szarą alejką wdychając raz po raz własne ,,tup, tup, tup”, płynące wraz z powietrzem gdzieś do góry. Okoliczne…

141. Nic nieznaczące nic

Za każdą czarownicą kryją się ropiejące rany serca, które prowadzą do prób uzdrowienia, bądź też do poszukiwania miłości. * Któż z nas tego nie robił? Czy zostaniemy spaleni? Zdaje się, iż zczarownicowałam do końca, dowodzą temu kłęby myśli w mojej głowie i tysiące zbędnych wyobrażeń. Uświadomiono mi dziś całkiem przypadkiem, że bardzo możliwe jest, a…

140. Krótka rozprawa o obłudnikach

Po niebie zdążyło przepłynąć sto tysięcy chmur, każda z nich szeptała o sposobie kary. Jedne z tych kar były zabawne (,,Parada rycerzy cios mu wymierzy!”), inne straszne (,,W słoneczne południe wpadnie w wielką studnię!”), niektóre niemożliwe do realizacji (,,Gdy będzie się przed lustrem mienił, w samo lustro się zamieni” – dla wyjaśnienia, lustro nie zniosłoby…

139. Herbatki?

Jesień jest piękna. Jesień jest naprawdę piękna. Ruch powoli opadających liści, wirujących pod wpływem wiatru należy do cennych zjawisk, które wrażliwe oko może zaobserwować podczas zwyczajnego spaceru. Na serio niewiele trzeba, by to zauważyć. Trudniej z docenieniem, takim trwałym, na zawsze – tak jak Czarownicy przydarzyło się to z niebem. Czarownica zawsze ma czas, by…

138. Pragnienie, i nic ponad

lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus calami lapsus…