125. Diabły, węże, kobiety, liście, kwiaty

Za każdym razem, gdy otwieram tę samą szufladę, zastaję inną zawartość. Kiedy próbuję zawiązać Cię na kokardkę, wychodzi mi supeł arcytrudny do rozwiązania. Zawsze, gdy schylam się po coś, co mi spadło, coś innego zaskakuje mnie od tyłu. Kiedy patrzę na naturalne światło słońca, zawsze muszę odwrócić twarz, choć wcale tego nie chcę. Trudno jest…

124. Po prostu

Rozmawiałam. Rozmawiałam z twoimi byłymi dziewczynami. Rozmawiałam i wiem, co masz za sobą. Poznawszy się na twojej nienormalności stwierdzam, że pewnie jesteś dumny ze swoich podbojów. Dowiedziałam się tak strasznych, a jednocześnie tak zabawnych rzeczy, że wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby znaleziono u ciebie, gdzieś tam, w ostatniej szufladzie, dziennik, w którym zapisujesz imiona…

123. 10 MINUT I 54 SEKUNDY

Kochanie, kochanie, będziemy się kochać, będziemy kochać, będziemy kochać się… przy tej piosence. Jej takty będą wdzierać się między nasze ciała powolnym strumieniem, otaczając nas swoją delikatnością. Jej rytm stanie się naszym rytmem. Czysty dźwięk akustycznej gitary opłynie nasze oddechy, znacząc je srebrzystą mgiełką. Powietrze uwolnione z naszych ust będzie unosić się ku górze, zataczać…

122. KOCHAŁEM RANO, ALE MAMY JUŻ WIECZÓR…

Czy będziesz mnie kochał jutro? Czy zostaniesz ze mną dziś? Zupełnie niepotrzebnie namieszano mi w mojej głowie, zasiano w niej zbędne obawy i lęki, pomnożono je dokładnie przez tysiąc. Proszę, proszę, nie chcę już spotkać na swojej drodze nikogo, kto ponownie podziała na mnie w zły, toksyczny sposób. Omdlenia, przyspieszony oddech, szybkie bicie serca? Cóż,…