121. A MOŻE JEST KTOŚ, Z KIM CHCESZ BYĆ?

CO USŁYSZAŁAM W ODPOWIEDZI? NIC. STANOWCZO POKIWAŁEŚ GŁOWĄ NA ,,NIE”.                 11 luty 2007 Poprosiłeś mnie o tydzień przerwy, podczas której nie mieliśmy ze sobą utrzymywać kontaktu. Uzasadniałeś to tym, że widzisz we mnie same złe cechy, a nie widzisz tych dobrych (takie coś naprawdę jest możliwe?). Wszystko było dla mnie totalnym…