120. Casting

– Dzien dobry. Mowie bez polskich znakow, ale mam nadzieje, ze zostanie mi to wybaczone. Czy moge wziac udzial w powiesci? Czarownica zastanawiała się długą chwilę, czy aby na pewno stoi przed nią ta dziewczynka o włosach nijakiego koloru, czy aby na pewno właśnie wypowiedziała powyższe słowa, czy w ogóle to się zdarzyło. Smutna rzeczywistość…

119. The Sky Was Made of Amethyst

Suche gałęzie ewidentnie zimowo wyglądających drzew szarpały pazurami niespokojne powietrze. Wiatr, okropny wiatr, wiał w zupełnie nieimprowizowanym niezdecydowaniu we wszystkie strony świata, zmęczonego oczekiwaniem na wiosnę, przysiadłego smutno gdzieś w kąciku galaktyki. Oko Wyobraźni lewitowało nad zimnoszarym lasem. Wykonując raz po raz szybkie obroty wokół własnej osi, co by sobie urozmaicić przejażdżkę, zmierzało do pewnego…

118. Kontrabas kontra bas

Po co tu jesteś? Czegoś się spodziewasz? Czego? Nie będzie niczego. I niczego nie będzie. Ten blog jest dla ludzi, a nie dla młodzieży. Jasne, świetnie, inspiracja Kononowiczem o 00:00 w nocy na przełomie środy i czwartku.