89. Stara znajoma

„My name is Dead. Don’t be afraid. Would you mind if I smoke?” Hey –  Delusions Na zegarach zbliżała się romantyczna północ, kiedy to Podłóżkowy wrócił do zamczyska nie wiadomo w sumie skąd. Sunąc korytarzami i wykonując od czasu do czasu pełne energii fikołki w powietrzu, zmierzał ku pomieszczeniu kryjącym towarzyszkę swego życia. Nie wiedział…

88. Zła sława to i tak sława

„Do like I told you Stay away from me Never misunderstand me Keep away from me” Godsmack – Keep Away  Stary zegar wiszący ponad głowami wybił kolejną późną godzinę. Powiadomiony wcześniej Podłóżkowy punktualnie zjawił się w staroświeckim salonie, powodując nieświadomy taniec drobin powietrza, które zmieszały się z pięknym zapachem, którego składników nie poznałby najbardziej szanujący się perfumer….

87. To moje życie, tej zabawki nie pożyczę

„‚Is something wrong?’ – she said Well, of course there is… ‚You’re still alive’ – she said” Pearl Jam – Alive Na początku było Pragnienie. A Pragnienie się zrealizowało i wypełniło, a koniec świata nie nastąpił. Wszystko trwa, jak trwało, Apokalipsa zapadła się sama w sobie, siedmiu trębaczy niebiańskich to tylko anioły, ona nie uśmiecha się tylko…

86. Moc prezentów

„As below, so above and beyond, I imagine Drawn outside the lines of reason” Tool – Lateralus  – Widział ktoś kiedyś czarownicę na wakacjach? – zapytał Podłóżkowy, po czym zachichotał cicho. Nie rozbawił nikogo oprócz siebie. Za oknem wstawało słońce. Czarownica we własnej osobie skoncentrowała się absolutnie na planowaniu jakże głupiej czynności, jaką jest pakowanie…

85. Zawsze

„I want you to lead me Take me somewhere” In Flames – Come Clarity Wszystkie światła były pozapalane i było niewyobrażalnie gorąco – jednakże to za sprawą pogody, a nie oświetlenia. Ludzie we wnętrzu domu darli się jak opętani. Źli. Cała przesączona negatywną energią chatka była miejscem wrzaskliwym jak szpital idiotów. Dlatego nastaje czas, aby…